Internetowe radio SOIR - nadajemy 7 dni w tygodniu, od 1900 do 2300


Częstotliwość seksualna w partnerstwie małżeństwie 

TAK czy NIE

Wczoraj czytając pocztę na skrzynce radiowej na trafiłem na kilka listów pisanych z rozżaleniem na temat częstotliwości seksualnej pisała płeć męska-BRZYDKA ale także damska-PIĘKNA. Uśmiałem się bardzo czytając te słowa ale zrozumiałem tez ze to bardzo ważny temat przecież dla istot nas ludzkich od zarania świata. Bo gdyby nie seksualność w związku nie było by mnie ciebie ,dzieci, naszych wnucząt czy prawnucząt. Taka prawda. A seksualność w związku to jeden z czynników tzw szczęście. Ale jak zawsze powtarzam przechodzę do meritum tego tematu by napisać jak potrafię także kilka zdań.

Jedno z pytań:Jak często uprawiać seks bo mój partner po 10 latach zaczyna nie domagać ?

To bardzo ważne pytanie - ale takie jak wynika z listów , które często powoduje nieporozumienia w związku . W rzeczywistości tak jest ze najczęstszym pytaniem które piszą czytelnicy i słuchacze jest częstotliwość. Ale myślę ze stereotypowo chce go znacznie więcej, ale czy płeć piękna tego chce mniej. Jednak u około 20 procent związków , gdzie czytam ze statystyk, to ze kobiety chcą seksu bardziej niż mężczyźni . Ale takie podejście procentowe uważam ze niewiele rozwiązuje taki spór i uważam ze cokolwiek jest uważane za normalne potrzeby częstotliwości seksualnej , to nie ma znaczenia, jeśli nie działa w obie strony.

Myślę zastanawiając się a szczególności analizując takie pytania słuchaczy to powinno się no właśnie:

Przede wszystkim nie uzależniać od seksu

Na

przykład kobiety powiedzą: >Potrzebuję, żebyś ze mną rozmawiał wymieniał swoje potrzeby i zachowywał się zawsze właściwie w domu i wobec mnie z uczuciem i szacunkiem , to mimo ze po ciężkim DNIU mam wówczas ochotę uprawiać seks.<> On odpowie zapewne : >jak uprawiasz ze mną seks, czuje się potrzebny i znajduje swoje miejsce w Twoim sercu, rozmawiając dalej, mężczyzna mógłby powiedzieć: >Chciałbym uprawiać seks, ale gdybyś nie była cały czas zła<. Odpowiada płeć piękna : „Jestem zła, bo nigdy nie uprawiamy seksu kiedy mam ochotę<. Zazwyczaj większość osób wierzy, że nie mogą dać swojemu partnerowi/ce tego, o co je poprosi , aż ich własne potrzeby zostaną spełnione. Stąd właśnie takie zacietrzewienie kłótni a także starci seksualnych wydają się nie do rozwiązania, ponieważ każdy partner czeka, aż druga osoba zrobi ten pierwszy krok i zaoferuje to, co jest potrzebne. A więc warto spełniać takie potrzeby ale obopólnie , czego potrzebują OCZEKUJĄ partnerzy i nawzajem się POWINNI rozumieć.

I przede wszystkim nie powinno się handlować tzw przysługami w związku, gdyż oferowanie pewnych czynności.

Za spełnianie seksualne, zgadzając się np.:na towarzyszenie lub podwiezienie chociażby do centrum handlowego lub za wynoszenie powiedzmy śmieci jak nie którzy piszą, bo w końcu poczuje się partner/ka jak zapłata zamiast wzajemnego pragnienia. Zamiast tego warto zapewnić odpowiedzialnością finansową w związku nie mówiąc ale w praktyce codziennej pokazać ,a także opieką nad dziećmi i obowiązkami domowymi i wówczas to jest sprawiedliwie by dzielić takie role w każdym związku uczuciowym. To będzie efekt pozytywnego oddziaływania w obie strony. I powinno się oddzielić życie intymne od listy obowiązków dnia codziennego, wówczas można będzie zająć się uwodzeniem partnera/ki nie tylko wolnej chwili ale zawsze każdego dnia i w każdej godzinie lub czasie

Powiedzmy sobie lub pomyślmy ze jest taka w związku ekonomia seksualna która można nazwać >podażą i popytem. To także można wyczytać z listów oraz postów na nie których grupach na FB.

Jeśli osoba o wyższym pragnieniu zwiększa swój popyt na seks, z psychologicznego punktu widzenia może to zmusić partnera do odczucia, że jego podaż seksualna maleje. Więc powinno się stworzyć milą atmosferę intymności , gdy czuje się pragnienie. . Z drugiej strony partnerzy o niższych pragnieniach powinni inicjować od czasu do czasu w celu wskazania zainteresowania swoja atrakcyjnością między innymi takim zachowaniem pozytywnym względem partnerki/a, a także w celu uwolnienia niepokoju uczuć partnerów tej własnej intymności

I jestem przekonany ze na pewno trudno coś uśredniać tą częstotliwość.

Bo  jeśli partner/ka chce go pięć dni w tygodniu, a partner/ka chce go raz w miesiącu, a wspólnie decydują się raz w tygodniu - bardziej niż prawdopodobne, że poczuje partner głód, a partnerka będzie czuć się zagubiona w takich oczekiwaniach. Lub odwrotnie. Rozwiązania problemów z częstotliwością nie można ocenić i wskazać, gdyż to indywidualne zapotrzebowanie partnerki/a , i nie ma wskazania by przyjmować jakąś średnią. A zatem ja proponuje tym pytającym by były rozmowy na temat tego jakże ważnego tematu nie tylko od święta ale w dniu codziennym, jak każdy z partnerów czuje i rozumie seks, co to dla niego znaczy i jakie ma potrzeby, wówczas takie rozmowy zapewniają głębsze zrozumienie i lepsze porozumienie z obojgiem czujących treści partnerów. A podatność jest antidotum na walkę o władzę seksualną która powinna być właściwie zrozumiana przez dwojga kochających się partnerów.

I bardzo oraz zachęcam by pielęgnować wzajemnie w związku nad utrzymaniem tych relacji seksualnych partnerów.

Bo seks jest tym, co odróżnia partnerstwo- małżeństwo   od przyjaźni .Gdyż  bez seksu nasze zaangażowanie staje się coraz zimniejsze i to w każdym związku. Gdyż jak zapewne wszyscy wiedzą ze seks łagodzi takie naturalne zgiełki codziennego życia i dodaje ciepła, które pomaga  przezwyciężać nieuniknione w związku takie skazy dnia codziennego. Wzmacnia i buduję te uczucia które dają szczęście radość i pozytywy dni następnych. Ale warto pamiętać ze seks jest ewoluującym aspektem związku i może wymagać znacznego wysiłku, aby go utrzymać ale jest to warte takiego wysiłku dla obu partnerów.

I kochani trudno mi znaleźć jakąś receptę na częstotliwości seksualną w związku Jeśli tak naprawdę wielokrotnie znaleźliście się w ślepym zaułku z tym problemem, to proponuje by szukać terapeuty seksualnego, który może pomoc wam w tej strategii tej jak często pytacie częstotliwości seksualnej i zapewne dostosuje specjalnie zalecenie do waszego związku i dla każdego partnera czy partnerki. Gdyż to zależy od wielu czynników naszego życia.

Radio Soir

PARTNERZY MAŁZONKOWIE  stają w obliczu niewierności-ROMANSU ??.

Jakże nie sposób nie odpisać na pytania które napływając po tych artykułach
w rozmyśleniach radiowych a emitowane udostępniane na Radiu Soir oraz na 
rożnych grupach portalu społecznościowego FB. Jeszcze raz dziękuje za takie
zainteresowanie by myślałem że te tematy nie cieszą się zainteresowaniem.
Wczoraj rozgorzała dyskusja na temat nie wierności>Panie i Panowie wymieniali bardzo mocno 
swoje argumenty między sobą i towarzyszyły emocje. A jak zawsze powiadam emocje są zawsze
złym doradcą. Pozwolę sobie dzisiaj napisać co ja myślę na ten temat kilkanaście zdań.
Czy właściwie moje myśli rozumieją to zagadnienie ale postaram się bardzo wnikliwie 
przeanalizować tą naturę intymności interakcji dwojga osób.

I tak historia takich zachowań i wykroczeń. To bardzo skomplikowane zachowanie , wieloznaczne doświadczenie ludzkie, jest takim lufcikiem w ludzkim sercu i na wiele sposobów sobie to wykorzystać chcą, ale możemy sobie naprawdę wszyscy wyobrazić ten mechanizm.

Analizując to zagadnienie takiego postępowania myślę ze  współczesna niewierność jest inna niż tradycyjna niewierność i siedzi na szczycie romantycznego ideału o którym myślą ludzie, i wyobrażają sobie ze można znaleźć tego/tą „jedynego/ną".Ale jeśli maja wszystko, czego potrzebują w partnerstwie , rezygnują ze złych myśli gdyż nie ma powodu, aby szukać gdzie indziej tej/go jednej/ego. A jeśli już zaczynają taki romans, jest to objaw wadliwego związku w jakim żyją. Jeśli nie zastosują takiego niedoboru do relacji w partnerstwie , zastosują go do innej osoby. Osoba, która

zbłądzi i błądzi , jest taka samolubna, a zarazem niedojrzała, powiedzmy narcystyczna , i także uzależniona, zapewne mentalnie cierpi z powodu niepewnego przywiązania  do partnera. A osoba, która nie zbłądzi jest wierna, jest zaangażowanym związku z partnerem - jest dojrzałym/a, stabilnym/a i nie samolubnym/a. Jednym z błędnych przekonań jest to, że jest to teoria symptomów(dolegliwości), a druga to takie zachowanie niedoboru w partnerstwie. Tak to rozumie. Czy dobrze proszę mnie wyprowadzić z błędu mojego myślenia.

Bo Zdrada niewierności znajduje się na szczycie wszystkich innych zdrady relacyjnej, a to kolejne nieporozumienie, wraz z myślą, że sprawy muszą być przełamujące w romansie. I również uważam, że nic dobrego nie może wyjść z romansu i wiadomym jest, że „raz gdy nastąpi zdrada n, to zawsze będzie następowała w każdej nadarzającej się sytuacji".

A jedną z przyczyn jest to ze partnerzy nie rozmawiało na temat seksualności i granic seksualnych - lub z braku seksu, jakości, satysfakcji i niezadowolenia, niezaspokojenie będzie potęgowało potrzeby i prowadziło do romansu z inna osoba.  Bo tak naprawdę romans zakłóca status quo, nie tylko przenosząc temat seksualności na pierwszy plan, ale także każdy inny aspekt związku. Taka sytuacja powinna za poczatować rozmowę, która powinna się zdarzyć zaraz na początku związku, ale zazwyczaj ludzie nie mają odwagi podejmować tego tematu. A to duży błąd bo przecież co ludzkie nie powinno nam być obce. 

I zauważcie nawet w nie których postach można wyczytać ze po ujawnieniu romansu wiele par mówi , że w końcu rozmawiają szczerze i głęboko po raz pierwszy od lat na ten temat współżycia wspólnych potrzeb. A dla tego myślę ze nie mają już nic do stracenia, dlatego decydując się na taka szczerą rozmowę. I mogę rzec ze już za późno bywa czasami. Ale na rozmowę taką nigdy nie powinno być za późno.

Tak naprawdę  ludzie dorastając ucząc się bardzo milczeć o swojej seksualności, więc gdzie będą się uczyć rozmawiać o tym, a powinni przecież kiedy są w związku? Wstyd, wina , ignorancja, rezerwacja, pruderyjność, wszelkiego rodzaju różne systemy kulturowe i stereotypy społeczne okrywają seksualność w tajemnicy i milczeniu. I jest takie pojęcie, o którym wspomniałem wcześniej: a w słowach brzmi to tak >Jeśli na początku powiem, że coś mi brakuje, natychmiast druga osoba po myśli , że nie jest wystarczająco predysponowany/a do wspólnego związku<"

I między innymi drodzy słuchacze Radia Soir oraz czytelnicy to obrazuje całe pojęcie, że jedna osoba jest wystarczająca do wszystkiego, natychmiast staje przed wyzwaniem, gdy zaczynasz rozmawiać z kimś o tym, że chcesz więcej lub chcesz czegoś innego. Biorą to osobiście, czują się jak porażką lub jakby czegoś im brakowało, więc nie mówią o tym, ponieważ nie chcą skrzywdzić, obrażać ani straszyć pragnieniem tej drugiej osoby. Nie chcą także zostać odrzuconymi lub porzuconymi , bez względu na powód taki występujący
Potem nie mówi się z różnych powodów, ale głównie dlatego, że ludzie nie wiedzą jak to czasami wyrazić określić słowami i brakuje im odwagi by nie zapeszać takimi słowami pragnieniami . Bo takie naprawdę prawdziwe rozmowy seksualne są niezwykle intymne i piękne, ponieważ ujawniają tak wiele o tym, kim jesteśmy i czego chcemy. Jakie są emocjonalne potrzeby, które wnosimy do naszej seksualności i jak łączymy się ze sobą i łączymy z partnerem/ką w tym związku .Jest taki bogaty powiedzmy arras w naszej osobowości który można ujawnić, ale ogromna większość partnerów nigdy nie prowadzi takich rozmów i nie ujawnia.

  Nie ma w żadnym związku takiej jednej osoby, która może zaspokoić wszystkie potrzeby drugiej osoby. Można wybrać partnera/ke, który jest równym intelektualistą i może nie być najbardziej odpowiednim partnerem seksualnym. A potem jest dwoistość między bezpieczeństwem a przygodą. Taka relacja, z mojego punktu  widzenia , która daje mnóstwo nowości, wyzwań i przygody, może nie zapewniać stabilności, za którą wszyscy tęsknią i oczekują. Pewien czas dłuższy czy krótszy , ciągłość i znajomość dają także inne rzeczy w życiu, ale niekoniecznie dają taka intensywność , a także pożądliwe doświadczenia, które można mieć, kiedy po raz pierwszy spotyka się kogoś i są bardzo ciekawi przenikania swoich skrywanych tajemnic.

I stwierdzono przecież naukowo potrzeby w związku ale życie pokazuje czytając takie opinie ze nawet dobre małżeństwo pozostawia ludzi z tęsknotą za pewnymi rzeczami, których w ich partnerstwie czy małżeństwie nigdy nie było i nie będzie. W najlepszym razie jest to doskonałe życie w niedoskonałych związkach. Zastanawia mnie tylko jak czytam  >Czy akceptują to, czy idą na kompromis i mówią: Nie możesz mieć wszystkiego w życiu, czy też mówią: „zasługuję na więcej. I chcę tego doświadczyć, a wiesz, mam 40-50 lat życia, więc kiedy jak nie teraz .Ale z moich obserwacji wynika ze niekoniecznie mamy dzisiaj więcej pragnień, ale czujemy się bardziej uprawnieni do tych realizacji. Żyjemy już XXI wieku i w kulturze takiego przekonania do szczęścia " , i oczywiście żyjemy pół wieku dłużej niż kiedyś. I może to także jest czynnikiem naszych myśli.

Bo przecież . pragnienie, by czuć się wyjątkowym/ą, czuć się postrzeganym/ą, czuć się docenianym/ą, śmiać być szczęśliwym/ą I także .pragnieniem , jest aby być pożądanym/ą. To nie przejawia się w akcie przecież seksualnym li tylko  . Ale myśli sprawiają, że czujemy w sobie dużo energii. Bywa także ze są chwile  ze jest tyle energii i wówczas jest ogromna potrzeba seksualna, a czasami jest tylko tęsknota lub fantazje w zależności od naszej osobowości . Ale także pocałunek to tez wyzwolona energii ,który tez jest energetyczny jak godziny kochania, ponieważ może nieść ten sam ładunek. Ta  alchemia oznacza, że nie chodzi o rzeczywistą płeć, ale o seksualność, energię, aurę. Jest to wyobraźnia i przewidywanie jej tak bardzo duża ze może zastąpić w każdej chwili rzeczywistość doświadczenia.

 Oczywista oczywistość ze wiemy a powinniśmy wiedzieć , że pragnienie jest zakorzenione w nieobecności i tęsknocie w osobowości każdego człowieka. To, czego nie ma się , jest często dziesięć razy bogatsze niż to, czego faktycznie się doświadcza. Romans jest idealną intrygą erotyczną, ponieważ pasuje do erotycznego równania a więc „Przyciągania dwojga osób  ale tez przeszkoda to ekscytacji

I właśnie jest ta tajemnica która podsyca również intensywność erotyczną, ponieważ sprawia, że czuje się, jakby robić coś, co należy do partnerki/a. Daje poczucie autonomii, poczucia wolności i poczucia suwerenności. To samo w sobie jest już erotyczne. A potem dodaje się do tego energię seksualną.
W wielu sprawach ludzie opowiadają wyznają swe tajemnice nawet publicznie , że spali z tą osobą trzy lub cztery razy, ale historia trwała miesiące. To ważna dla tych osób z punktu usprawiedliwienia się przed sobą, ale ponieważ wiele osób, które mają romans, często ma bardzo dobre relacje seksualne w domu i w tym romansie żyją o którym nikt nie wiem . To niekoniecznie sytuacja kompensacyjna. Ale sprawy takie oferują inną seksualność w innym kontekście. I jest to takie rozwiązłe życie można rzec raczej stwierdzić.

Tak więc kochani słuchacze i czytelnicy zobowiązanie małżeńskie partnerskie wypełniają i utwierdzają się ze są naprawdę wyjątkowe. 

I jestem tez przekonany , że miłość jest często nieco samolubna, nawet zanim powstał konsumeryzm. To nie jest nowe zjawisko. Społeczeństwo konsumenckie daje złudzenie ze posiada się ogromne ilości wyboru i obarcza to życie swobodą bycia zdolnym do wybierania tego wyboru takiej wolności . W tym samym czasie pozostaje się z tyranią zwątpienia i niepewności, czy dokonany został właściwy wybór.

Chociaż taki związek z taka myślą jest straszny. Taki związek jest nierówny. Taki związek jest uciążliwy. Taki związek jest patriarchalny. Taki związek jest duszący. Taki związek jest obraźliwy, onieśmielający. Ja tak uważam. A wy jak uważacie!
Z mojego punktu życia i doświadczenia pisząc to mówię >nie< dla społecznego status quo. Mówię >nie< podwójnemu standardowi, oby płcią  Mówię nie, że mężczyznom wolno twierdzić, że są seksualni, a kobiety po prostu muszą udawać tą seksualność,i że to dla nich nie ma znaczenia. Nie powinno się stosować i myśleć w ten sposób gdyż  opiera się wszystkich na nierównościach i na bardzo ale to na bardzo słabym rozwiązaniem relacyjnym.
I właśnie romans bez względu na płeć to takie stwierdzenie i przekonanie które powinno być przez nie których wyrażane takim chociażby słowami: „Nie. Nie gram zgodnie z zasadami. Nie zachowuje się właściwie  Nie idę tą drogą tak dalej. Denerwuję mnie taki status . "Czasami zdrada jest częścią tego, ponieważ  kogoś innego ale i siebie, ale czuje się , że po raz pierwszy jest się uczciwy wobec siebie. Myśląc jak powyżej z takim przekonaniem.

Więc powinno się zastanowić ale tak naprawdę i zrozumieć, jak ważne jest przekroczenie niewierności lub naruszenie zasad w związku.  Rozmawiając na ten temat w szerszym gronie jeden z Panów powiedział : „Przynajmniej nie spałem  z inna i romansu nie miałem ", a ja tak naprawdę pomyślałem bo znam tego Pana bardzo dobrze (na dodatek piastuje wysokie stanowisko w Państwie) a moja odpowiedź powinna zabrzmieć tak ale w ostatniej chwili ugryzłem się w język i stwierdziłem ze milczenie jest złotym. Ale moja myśl do tego Pana : „Mój drogi Jurku , targa tobą obojętność, pogarda, zaniedbanie partnerki rodziny - od dawna jak pamiętam traktujesz swoją żonę jak g...o". Takie zachowanie To także zdrada partnerska małżeńska i niszczenie osobowości drugiej osoby.

Kiedy mówi się i słyszy to to jedno słowo brzmi tak samo na wszystkich kontynentach , romans i się myśli wówczas ożywiają . Ale nie  mówią o tym, że uprawiają seks. Czują, że są zaangażowani w swoje życie i robią coś, czego chcą, kiedy często nie mają go przez długi czas. Czują się ciekawi. Są zaintrygowani sobą, ponieważ działają w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie mieli. Opisują opowiadają swoje doświadczenie, które bije w środku martwość, która nie jest winą małżeństwa partnerstwa ani winy partnera/ki. To często martwota, której pozwolili wkradać się od lat w życie partnerskie czy małżeńskie. Ale z definicji jest to akt transgresyj ny. A transgresja jest łamaniem zasad. A łamanie zasad daje poczucie własności i wolności. A własność i wolność dają poczucie życia. To taki łańcuch który następuje i jest czasami nie do opanowania.
Po prostu pisząc prowadzę rozmowę na ten temat z samym sobą . Dla mnie pytanie nie brzmi, czy niewierność jest dobra czy zła. BO KAZDY ZNAS MA ODPOWIEDZ ale uważam ze poprzez rozmowy dyskusje powinno dotrzeć się do jak największego społeczeństwa i stworzyć coś olbrzymiego w formie edukacji jest to bardzo ważne 
Moje spojrzenie to także pewna krytyka szersza krytyka inna powszechność takiego pytania: „Czy niewierność jest zła we wszystkich tych w życiowych aspektach . Mówię do pewnego rodzaju egzystencjalistycznej struktury myślowej , w której rzeczy muszą być albo dobre, albo złe. Zazwyczaj pojęcie to jest takie, że ten, kto nie zbłądził, jest z definicji dobry. I to niekoniecznie jest uczciwe. Właśnie to pojęcie staram się otworzyć w swoim rozumowaniu . Analizuje to zjawisko z punktu widzenia obserwatora wśród znajomych i nie znajomych,a także swoją osobowość,( bo uważam ze edukacje zaczyna się od siebie) ponieważ uważam, że jest to jedyny sposób, aby stworzyć coś, co jest bardziej ewoluujące, bardziej zrozumiałe.

Zastanawiałem się czy może to duchowe przeżycie doświadczenia . Ale wchodząc myślą w głębsze zastanowienie się to wydaje mi się definicja duchowości to poczucie całkowitej abdykacji siebie. Dla niektórych jest to związek z innym, który przekracza granice między tym, gdzie się zatrzymuje, a tym, gdzie zaczyna się druga osoba, i tworzy poczucie nieskończoności i ponadczasowości.
Jeśli uważacie inaczej skłonnym jestem przyjąć każdego indywidualną myśl.
Dziekuje-Pozdrawiamy
Radio Soir

Kiedy serce jest złamane, umysł przypomina i chce, aby pamiętać ten ból.

Złamane serce. I wrażenie że umieramy, ale żyjemy dzień w dzień po strasznym dniu i żyć będziemy.

"Kiedy spotykasz tą właściwą osobę, wszystko to po prostu działa. A jeśli nie właściwą po jakimś czasie powstaje i ujawnia się ten ból i rozpad związku."

Myślę ze taki emocjonalny ból, jaki wywołuje ten ból, jest zapewne rozdzierający. Nic nie ma znaczenia, nikt nie ma znaczenia. Ledwo możemy funkcjonować, myśleć lub poruszać się. Czujemy się odsunięci od wszystkich i samotni w mgle nierzeczywistości, uwięzieni w naszym rozbitym świecie który nastąpił . Wszystko, co widzimy, to osoba, która złamała nasze serce i wszystko, co możemy poczuć, to okropny ból. Tak to rozumie ten otaczający ból

Powinniśmy zrozumieć ze gdy ból powstał to mimo wszystko powinno nam zależeć nam na bólu, aby tak bardzo przestał nas nadal ranić - ale nie tego chce nasz umysł nasze myśli.

Bo kiedy nasze serce zostaje złamane, nasz umysł ma zupełnie inny plan niż my. W rezultacie kończy się oszukiwanie nas i pogorszenie rzeczy. Jeśli chcemy przestać cierpieć i iść dalej, musimy wiedzieć, kiedy NIE ufać temu, co mówi nam nasz umysł i myśli. TAK.

Ktoś czytając powie co Ty Andrzeju piszesz. No tak ale warto się zastanowić dlaczego nie możemy ufać naszemu umysłowi, gdy mamy złamane serce.

Tak warto zapamiętać moje słowa czy właściwe możecie ocenić sami. I aby przestało boleć, musimy zaakceptować rzeczywistość rozpadu związku i podjąć wysiłek, by iść dalej nie oglądać się za siebie. Musimy zmniejszyć ilość czasu, który spędzamy myśląc o osobie, która złamała nam serce. Musimy zmniejszyć ta obecność w naszych myślach i naszym życiu, powoli, ale pewnie z pozytywną świadomością

Ja wiem doskonale ze nasz umysł nasze myśli chce zrobić coś przeciwnego. Nasz umysł chce, abyśmy cały czas myśleli o tej osobie, aby trzymać się bólu i nigdy nie zapomnieli, kto ten ból i po co spowodował. Nasz umysł tego chce, ponieważ stara się "chronić" nas w sposób, w jaki zwykle to rob do tych czas gdy byliśmy jeszcze w związku. Jeśli coś sprawia nam ból, to podam tylko pierwszy przykład>ból niczym gorącego piec, wówczas nasze umysł -myśli przypominają ostrzegają nas, abyśmy nie dotykali tego gorącego pieca ponownie by się nie sparzyć, te myśli chcą nas upewnić , że pamiętać powinniśmy, jak bolesne to był pierwszy raz doznać tego bólu. Im bardziej bolesne doświadczenie, tym bardziej nasz umysł będzie pracował, aby upewnić się, że go nie zapomnimy, więc by nigdy więcej nie popełnić tego >błędu<,. Biorąc pod uwagę rozdzierający ból serca, nasz umysł zrobi wszystko, co w naszej mocy, aby ten ból był świeży w naszych myślach.

Za leży w jakich okolicznościach rozpad się związek ale większość uważa ze nasz/a był/a najlepszy/a, ten jedyn, jedyna. 

Tak kochani drodzy słuchacze Radia Soir oraz czytelnicy na grupach i portalu społecznościowego. FB. Bo nasz umysł będzie próbował przypomnieć nam o najlepszych cechach naszego/j ex. Obrazy z nich w najlepszym wydaniu wpadają nam do głowy. Jednak ten niezrównoważony, nierealistyczny i wyidealizowany wizerunek osoby, która złamie nasze serce, tylko sprawi, że ból będzie jeszcze gorszy o tym pamiętać trzeba by to zmienić.

Jedni twierdza i myślą ze związek sprawiał, że zawsze byli szczęśliwi. 

Nie nie jak powstał rozpad związku , nie było; brak związku. Zapewne było wiele frustrujących, denerwujących lub bolesnych momentów w tym związku i powinniśmy też tym sobie przypomnieć.

I znam osoby tez które twierdzą ze jeśli tylko nawiążemy kontakt je wyślemy chociażby SMS lub skontaktujemy się z ex, poczujemy się lepiej. Nie to jeszcze sprawi większy ból.

Ja wiem ze takie połączenie lub wiadomości e-mail SMS będzie bardzo mocno na nas oddziaływać. Ale robienie tych rzeczy tylko sprawi, że poczujemy się bardziej zdesperowani i potrzebujący, i zranimy naszą samoocenę  nasza osobowość.

Dobrym sposobem uważam osobiście jest mówienie o rozpadzie naszym  przyjaciół ale tych prawdziwych trzeba wyselekcjonować bo   wówczas złagodzi nasz ból.

W takich chwilach i sytuacjach mówienie o emocjonalnie bolesnych zdarzeniach jest naturalne - nawet użyteczne bardzo , jeśli robimy to w sposób umożliwiający rozwiązywanie oczywiście problemów, lub jeśli robimy to, aby uzyskać emocjonalną walidację. Ale proszę pamiętać drodzy przyjaciele ze powtarzanie tych samych szczegółów raz po raz tylko sprawi nam może , że poczujemy się gorzej.

I według mojego rozumowania musimy dokładnie wiedzieć, dlaczego doszło do rozpadu naszego związku partnerskiego czy małżeńskiego.

Bardzo szczere i jasne zrozumienie przyczyn rozpadu naszego związku jest w rzeczywistości potrzebne .Jednak tez jestem przekonany ze niewielu z nas dostaje jasne i uczciwe wyjaśnienie takich rzeczy z własnego rachunku sumienia. Ale czasami próbowanie dostać się do głowy-umysłu naszego/ej byłego/ej , aby zrozumieć, dlaczego związek nie wyszedł rozpadł się bywa bardzo trudne. A tak mało trzeba by sobie wyjaśnić nie oczerniać się wzajemnie i sprawiać dodatkowego bólu. Warto chociażby powiedzieć i wyrazić to trzema czterema słowami "nie byliśmy wystarczająco zakochani" lub "nie pasowaliśmy do siebie". Na pewno to wszystkiego nie wyjaśni ale przynajmniej w tych słowach możemy odnaleźć sens i zrozumienie by się domyśleć rozpad związku.

Nie wiem czy wystarczająco i zrozumiale się wyraziłem. Jeśli zabrakło jeszcze innych kwestii bardzo proszę o informację.

Dziekujemy-Pozdrawiamy

Radio Soir

 

Ofiarowujesz swoje serce a co z duszą

Czy miłość jest wszystkim, czego potrzebujemy?

Dzisiaj takim rozważaniem będzie jakie sobie większość słuchaczy Radia Soir oraz czytelnicy z grup portalu społecznościowego FB zażyczyli. Gdyż wysyłając na radio wiadomości zadają pytanie a także dzieląc się tajemnicą mówiąc cytuje: oddałam/em serce i ciągle mało a gdzie dusza pytają. Bardzo się zastanawiałem wczorajszego wieczoru i te słowa nie dawały mi spokoju do późnej pory nocnej. Więc wszystkie moje myśli, skupiły się by znaleźć wytłumaczenie i znaleźć odpowiedz. TAK.

>Dałem/am jej/mu serce, ale on/a chciał/a moją duszę<. Chciałbym wyjaśnić intrygujące rozróżnienie między ale czy właściwie to rozumie bo oddanie serca i oddanie duszy, wydaje mi się, że kiedy miłość jest wszystkim, czego potrzebuje się , nie do pomyślenia dla mnie jest oddanie duszy. Może się mylę. A może moja definicja duszy jest mylna. Jeśli tak to bardzo proszę w tej kwestii uświadomić.

IDEALNE POTWIERDZENIE MIŁOŚCI.

gdyż według mojego rozumowania >dusza<" odnosi się do czegoś większego niż tylko >serce<. Podczas gdy >serce< koncentruje się głównie na miłości jaka mamy a zarazem na emocjach, a z mojego rozumowania dusza to cała nasza osobowość . Nie dla mnie zrozumiałe , gdy mówimy np, że oddajemy nasze serce, serce to rozumiem bo zgromadzona miłość ale duszę : jak możemy dać coś, co jest częścią nas samych nasza osobowość przecież to dusza.. Jak myślicie czy właściwe jest moje rozumowanie?. Ale wracamy do tego aspektu.

Gdyż według mnie w tak zadanym pytaniu przejawia się tez troska o jednostronne dawanie Bo to miłość

Bo  nie ulega wątpliwości, że troska ma zasadnicze znaczenie w miłości nie tylko romantycznej. Wyraża się wówczas pragnienie bycia z ukochaną/ym i koncentruje się na poprawie samopoczucia partnera/ki. Troska ma kluczowe znaczenie w miłosnych związkach, które wiążą się ze znaczną nierównością, na przykład rodzicielską miłością także W takich przypadkach miłość zasadniczo składa się z jednostronnego, nieograniczonego dawania. Jednak wśród równych, jak w idealnej formie miłości, to jednostronne takie okazywanie dawanie jest dla mnie problematyczne i nie sprawiedliwe.

I uważam ze taki model fuzji nazwałbym to romantycznego związku który postuluje ideał dwojga partnerów , którzy stają się jedną osobą, jakby byli dwiema twarzami tej samej powiedzmy przykładowo pięciozłotówki no monety. A pragnienie bycia z ukochanym/ną staje się pragnieniem całkowitego zespolenia. Taki związek często jest rozumiany jako obejmujący wspólną tożsamość. Oddanie tutaj jest całkowite, w tym zarówno serca, ale powinno być odwzajemnione. Jednym z oczywistych problemów takiego modelu związku, miłości jest to, że nie ma żadnego fizycznego sensu, ponieważ dwoje partnerów pozostaje odrębnymi osobami.

Uważam ze powinien być taka wzajemna ekspansja poprzez obopólne obdarowywanie.

Takie wzajemne obdarowywanie  jest połączenie i wówczas wzmacnia rozkwit każdego partnerów, a także rozkwit związku. Kochając kogoś, rozwija się to poprzez ścisłą interakcję z drugą osobą. We wspólnych działaniach uczestnicy są zintegrowani w myślach jako całość. Taka interakcja z partnerem pomaga kształtować swoją tożsamość i perspektywy, zwiększając zarówno rozkwit partnera ale tez partnerki. I powstaje samorozwój który nie jest wówczas egoistyczny. Ten pewien ideał dawania i przyjmowania i doświadczamy że powstaje taka wewnętrzną motywacja  do samorozwoju i że często osiąga się i doświadcza samorozwój poprzez bliskie relacje, które umożliwiają włączenie partner/kę w uczucia. W związku z tym, zasadniczym aspektem poszerzania się jest promowanie wyjątkowego poczucia przynależności przez każdego z partnerów, postrzegającego drugiego jako niezastąpioną część związku bardzo uczuciowego w szczerej wzajemnej miłości

Reasumując i wracając do opiekuńczości to mówiąc krótko, opiekuńczość wiąże się z jednostronnym, często nieograniczonym dawaniem serca tego uczucia , i powstaje takie połączenie taka ekspansja poprzez wzajemne, nie ograniczone oddanie serca.

I przechodzimy do następnego zagadnienia które tez jest połączone poprzez miłości gdyż to hojność serca i uczucia.

Bo przecież hojność,szczodrość jest zaletą dawania innym bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Charakteryzuje się chęcią dania drugiej osobie wolności i obfitości tej własnej miłości, a także daje się więcej niż oczekuje. Gdyż zawsze uważałem ze wielkoduszności daje dużo , i nie porzuca się wówczas własnych wartości, wręcz przeciwnie, wzmacnia się te swoje wartości. Taki rodzaj dawania jest godny pochwały w każdym związku , a wielu sobie ceni hojność, jak kiedyś przeczytałem w jakiś naukowym czasopiśmie i wyartykułowany ze badania naukowe pokazują, że hojność jest korzystna dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego . I ze ta nasza szczodrość może obniżyć ciśnienie krwi, zmniejszyć stres , pomóc żyć dłużej, poprawić nastrój, promować kontakty przyjacielski a przede wszystkim dba i poprawia jakość partnerstwa czy małżeństwa

I przechodzimy kochani do kompromisu bo skoro miłość a miłość to serce więc bywa ze musi tez pojawić się w takim związku z miłości kompromis.

W przeciwieństwie to co napisałem co do szczodrości , w której dawanie jest zasadniczo jednostronne, kompromis obejmuje dawanie i otrzymywanie. Kompromisy są konieczne i cenne, gdy żyjąc w związku , ponieważ każdy ma swoje unikalne potrzeby i pragnienia. Istnieje jednak także pewien rodzaj kompromisu, który jest dla nas szkodliwy, co obejmuje wyrzeczenie się lub obrót istotnymi aspektami nas samych. W przeciwieństwie do szczodrości , w kompromis owaniu się, chcemy coś dla siebie zdobyć, ale wypełniając to życzenie, niewłaściwie oddajemy część własnych głębokich wartości. Zauważmy ze poznanie kogoś, kto ma diametralnie inny od nas światopogląd , jest rodzajem kompromisu z samym sobą, ponieważ będzie wiele działań i doświadczeń, których nie będziemy mogli się dzielić i cieszyć i może zaistnieć bardziej ograniczone powstanie bliskość w intymności także seksualnej.

No i powracamy do meritum pytania DAJMY SERCE I DUSZĘ

Moje myśli wyraziłem w pierwszym słowie tego pytania MILOŚĆ ORAZ DAWANIE. I więc możemy wrócić do bardziej szczegółowej dyskusji na temat różnicy między oddaniem serca a dawaniem duszy.

Dając swoje serce jeśli mogę to ując sprzedając duszę

A sposób , który utożsamia serce z duszą lub miłość z naszym życiem w związku , rozważa przejście od oddania serca do daru, który jest naturalnie ważny. W romantycznej miłość jest uważana za nasze życie, a los naszej miłości jest losem naszego życia. Tak zakochani partnerzy często mówią, myślę ze doświadczyliście tego: >Nie mogę bez ciebie żyć<. W tej ideologi miłość traktowana jest poważnie, a życie - tak samo jak aspekty miłość . Kiedy miłość znika, wydaje się, że nie ma już żadnego powodu do życia. Ten rodzaj miłości do fuzji ma niewielką wartość, ponieważ partnerzy tracą swoją autonomię, a czasem nawet życie, bo i takie przypadki się zdarzały

Oddanie komuś swojego serca lub stwierdzenie, że >moje serce należy do ciebie<, ma pozytywne konotacje, ponieważ manifestuje głęboką miłość. W takiej miłości takie serce jest wypełnione takim prawdziwym uczuciem , nie pozostawiając miejsca dla nikogo innego. I może powstać takie uczucie , że spotkaniu tej właściwej, właściwego partnera/ki nigdy nie poczuje się uczucia do innego partnera czy partnerki . Takie oddanie uczucia na pewno jest uważane cenne i bardzo wysoce moralne. Bo powinno się przecież kochać tylko jedną osobę.

Bo właściwie inaczej jest niż w przypadku oddawania serca, dawanie dusza kojarzy się z negatywnymi konotacjami. Gdyż myślę ze czyniąc to, nie tylko robimy niewygodne kompromisy, ale także oddaje się najgłębsze własne wartości własną osobowość.

Dlaczego warto mnie zmienić?

Powstaje taka wola zaakceptowania duszy partnera/ki i wiąże się z innym ważnym zagadnieniem w uczuciowych związkach taka chęcią wzajemnej zmiany. Przejęcie duszy to implikuje kontrolowanie partnera i zmianę go tak, jak tylko chcemy .W takim związku brakuje aspektu kontroli, ale chęć zmiany partnera/ki jest nadal bardzo zauważana . Każdy partner/ka życzy sobie, by zmieniali się nieco, aby stali się lepszym partnerami dla wspólnego związku który dzielą. Ale warto się zastanowić i przemyśleć ze dopóki taka zmiana nie wiąże się z kompromitacją, to jest cenne. Jednak uważam ze kiedy pragnienie zmiany dotyka fundamentalnych aspektów duszy drugiej osoby, może to zranić związek. Gdyż dusza to cała nasza osobowość.

Miłość namiętna jest niezbędna w partnerstwie. Miłość jest dobra, miłość jest cudowna, miłość może być sercem życia, ale miłość nie jest wszystkim, czego potrzebujemy w związku . Są także inne wartościowe do naszego istnienia działania i doświadczenia, które pozwalają nam się także rozwijać. I także uważam ze znalezienie w sobie tej właściwej równowagi między codziennym życiem i miłością w związku jest jednym z wielkich wyzwań dla wszystkich , którzy chcą być szczęśliwi,radośni i w pełni spełnieni w tej małżeńsko-partnerskim związku uczuć obdarowując się wzajemnie miłością . Już na koniec kochani to uważam przeżywszy tyle lat. Ze miłość powinna mieć centralne miejsce w naszym życiu i naszą decyzję o wstąpieniu w związek partnerski lub małżeński .Jednak długotrwałe szczęście i sensowność nie mogą być oparte wyłącznie na intensywnej tylko pasji, ale powinny obejmować głęboką miłość, która obejmuje wspólne działania i głęboką opiekę i wzajemność.

Pozdrawiamy

RadioSoir

 

 

Jak pielęgnować motywować by związek był wieczny i szczęśliwy
"Udane partnerstwo wymaga wielokrotnego zakochania się ,ale zawsze w tej samej osobie".
Drodzy słuchacze miło jest otrzymywać w wiadomościach słowa które wyrażacie dziękując za te artykuły. Ale także są nie które krytyczne i uważam że tak powinno być bo ta krytyka czasami nie konstruktywna ale krytyka motywuje do jeszcze głębszego myślenia i pozytywniejszego działania z naszej strony Radia Soir. Gdyż to wy słuchacze tego radia oraz czytelnicy na portalu społecznościowym FB i różnych grupach jesteście tymi właściwymi cenzorami bardzo wymagającymi i tylko możemy podziękować. Wiele osób pisze zadaje pytania nawet bardzo bardzo osobiste zawsze staram się odpowiedzieć i by ta odpowiedz była zadowalająca i uważam ze to bardzo właściwe ze strony pytających gdyż odczuwam ze jesteście zainteresowani ta skromna twórczością w rozmyśleniach radiowych. Mailem zapytania co do różnych tematów ale4 szczególności jedno przewijało się kilkadziesiąt razy a mianowicie o relacje w związkach by i w jaki sposób je ożywiać co jest powodem ich rozpadu i jak karmić ten związek partnerski czy małżeński by był długotrwały. Bardzo trudne pytanie. Myślę ze nawet wytrawny psycholog nie miałby tu jednoznacznej odpowiedzi. Ale mówiąc ja zwykły normalny człowiek z pośród ludzkiego tłumu tym bardziej nie potrafię dać takiej jednoznacznej odpowiedzi, chociaż skoro zadano mi pytanie to się ustosunkuje i postaram podzielić się z wami moją myślą moim rozumieniem tego jakże ważnego zagadnienia
No właśnie myślę ze powinniśmy utrzymywać zawsze zdrowe  relacji , gdyż one są kluczowe ale na to wszystko składa się wiele czynników w związku ta umiejętności tworzenia tych składników jakie potrzebne do trwałego a zarazem bycia do ostatnich dni.
A więc według mnie ważnym jest by te relacje były codziennym dniem takiego się porozumiewania i wzajemnego słuchania bo to ważna umiejętność no dzieleniem się swoimi spostrzeżeniami oraz przemyśleniami nie stosując żadnej krytyki wobec siebie. Bo to jest niepożądane jeśli już to wymienić opinie.

I następnym takim składnikiem jaki powinien obowiązywać w związkach to wspólne rozwiązywanie problemów gdyż zawsze są jakieś problemy i powstające konflikty. Ale w atmosferze spokoju dosadnym skupianiu na temacie który nas dręczy i  być przygotowanym jak trzeba będzie przebaczyć ewentualnie przeprosić  jak będzie wymagała tego dana sytuacja. Bo jakże ważnym jest być zawsze w takiej sytuacji przygotowanym na słowo wybaczam tak mało kosztuje a jak cenne no bo przecież tez partner/ka zapewne powinna użyć tez słowa przepraszam. No proste problem konflikt zażegnany. 
 
I będąc w związku małżeńskim-partnerskim powinniśmy znać daty chociażby poznania się imienin, urodzin innych wyjątkowych dni które dotyczą partnerów i nie zapominać a wręcz przeciwnie powinno się zadbać by o nich pamiętać by złożyć życzenia lub zaprosić na kolacje do lokalu lub stworzyć w domu okoliczność milą kolację. Bo często w długo trwałych związkach zapomina się o tych dniach a i tez  bywa ze często dużych obowiązkach jakie sobie zadajemy. Jeśli zapomni się urodzinach swojego partnera/ki lub jakiś innej rocznicy, to wielka gafa i takie gafy mogą być druzgocące ... interpretowane jako oznaki, że twój partner/ka nie dba lekceważy.

A następnym takim składnikiem który tez odgrywa ważną role jest umiejętności wspólna gospodarowania wspólnym środkami finansowymi , a zarazem dbanie o dobre samopoczucie i zdrowie bo mając zdrowie to mamy prace a jak mamy prace to poziom życia. 

Następnym składnikiem według moich przemyśleń jest to ze związek dwoja osób partnerów powinien znać swoje jak to się mówi kolokwialnie mocne i słabe strony i wówczas niezależnie od partnera/ki pomagać przezwyciężać te słabości wzmacniać się wzajemnie i mieć tez tą refleksje  na wyznaczony cele połączony marzaniami. Bo mając ten cel i nadal marzenia potrafi się przezwyciężać przeszkody.

I takim bardzo ważnym składnikiem powinna być oczywiście intymność i zagazowanie w bliskość najprostszym słowem określę Seks  tak moi drodzy Seks nie tylko fizyczność ale w tym słowie znajdujemy wszystko , rozmowę, zadawanie pytań obopólne a także dbanie o satysfakcję seksualną partnera/ki, bez względu na długość stażu w małzenstwie-partnerstwie. odkładanie czasu na intymność to powstaje brak atrakcyjności dla partnera/ki. Zawsze powinniśmy poświęcić czas na intymność seksualną z partnerem/ką gdyż jest to atrakcyjnością każdego związku.Bez względu na staz związku i wiek partnerów.

To tak pokrótce bo to szeroki bardzo szeroki aspekt jak pielęgnować i tworzyć długotrwały związek. Ale każdy z nas piszących czy czytających zapewne ma swoją wizje i przemyślenia. Moje są jak powyżej. Czy zgadzacie się z moim tokiem myślenia. Opinia należy do sluchaczyRadia Soir i czytelników grup na FB.
Pozdrawiamy
Radio Soir

 

Brak odwagi na ten pierwszy krok i kiedy otworzyć serce.

Kiedy przychodzi szansa, to musimy tak po prostu wziąć nasze decyzje w swoje ręce i myśli , aby spełnić te upragnione marzenia - a następnie iść dalej i zabrać te oferowane uczucia które podświadomie do nas płyną i mogą być rzeczywistością , gdyż może nigdy nie będzie okazji by pojawiły się w naszym życiu ponownie ! Jest zapewne tam ta osoba ,i właśnie teraz, i właśnie na portalach społecznościowych i w rzeczywistości, tylko proszę rozejrzycie się dookoła bo może jest po drugiej stronie ekranu przed tobą,TERAZ. I spogląda na profil wybranej osoby zastanawiając się , mając nadzieję i życząc sobie odwagi zrobienia pierwszego słowa tego pierwszego kroku by napisać. Tak a wszystko, co musimy zrobić, to zaakceptować , uznać to i być szczęśliwym z tego powodu że ktoś właściwy nas odnalazł lub my odnaleźliśmy wśród wielu tą osobę

Znam takie przypadki i trwają w wielkiej miłości i spełniają swoje wspólne marzenia. Tylko odwaga jedno słowo jeden gest jedno klikniecie spowodowało ze mimo przeciwności różnorakich są od pierwszego dnia. Bardzo szczęśliwi. Więc zaprzeczam teorii które czytam że nie da się zaufać i poznać na portalach tej właściwy osoby czy to płeć żeńska czy męska..

A więc uważam by zdobyć się na odwagę Iść po to szczęście o którym marzymy, powiedzieć tej osobie, skontaktować się z tą osobą i zaskoczyć jej myśli! Tak trzeba mieć wiarę i odwagę jeśli czujemy ze to jest ta osoba bo później możemy mieć tylko żal ale tylko do siebie gdy nie wykorzystamy tej szans, które otrzymaliśmy od zaakceptowanej osoby i jej zaproszenia lub Wice wersa! Powinno się nawiązać kontakt i rozmawiać a także słuchać łaknąc każde słowo. Zaangażować się w konwersacje z bardzo interesującym tematem wspólnym , a przede wszystkim wymieniać co macie na myśli co was nurtuje ale bardzo szczerze, dla dobra was obojga, dla szczęścia was obojga!,.To ważne by poznać wspólne zainteresowania i zamiary o których marzycie i pragniecie.

Znam wielu słuchaczy Radia Soir którzy mi powtarzają a muszę to zrobić jutro, pojutrze, każda myśl jak mówi Pan Romek przypomina o tym o Tej wybranej osobie na portalu społecznościowym FB pewnej grupie. Jak mi powiedział pragnie tą osobę w swoim życiu gdyż wynika z jej profilu ze jest tą która warto poznać , jestem naprawdę Panie Andrzeju gotów i jestem w stanie sprawić, że będzie zadowolona i szczęśliwa i będziemy robić to, czego naprawdę pragniemy w swoim życiu i wspólnie zrealizować marzenia!i cele. Pięknie to Pan Romek ujął w słowa i jestem pod wrażeniem. I zachęcałem Pana Romka do działania i wierze ze coś dobrego musi na pewno nadejść, wkrótce, a nie później Panie Romku tego życzę

I kochani następna rozmowa z Panią Iwoną. Cytuje: Mogę przypomnieć każde słowo, które mi powiedział. Każdą wiadomość, którą kiedykolwiek wysłał i każdą piosenkę i melodię która przesyłał mi przez Radio Soir a Pan ją na antenie wyemitował.  Uczucia Panie Andrzeju są bardzo silne i muszę radzić sobie z nimi, sprawić, żyją bardzo mocno w sercu i myślach , czuje je, kocham je, uwielbiam je !Jak o tym myślę. Bo to Jego smak, jego śmiech, uśmiech i głos który słyszę ciągle. I powiem Panu nie mogę uciec od tego uczucia!. Już nie długo będziemy razem a tak brakowało mu odwagi. Zrozumiałem Pani Iwonko.

I powiem wam ze uważam i chciałabym w dobie dzisiejszych czasów , żeby ludzie nie bali się mówić wyrażać o swoich uczuciach prawdziwych uczuciach, bo tych zwichrzonych uczuć zapewne wielu osób nie zależnie od płci stara się przekazać poznanej osobie by w jakiś sposób ja zauroczyć i zwabić. Więc proszę zawsze by starać się odróżnić co jest i w czym tkwi prawdziwe uczucia od zasiania nadziei poprzez nie prawdziwe uczucia. To tak jak plewy potrafimy odróżnić od ziarna także można odróżnić prawdziwe uczucia fałszywych słów i zachowań. I miło jest okazywać innym i ciesz się nimi tymi uczuciami razem!  I kochani jak powiadają :jedzcie razem, by cieszyć się każdym kęsem wspólnym i doceniając wszystko co związane jest w miłości , związku i w naturze. Gdyż życie jest krótkie, idzie tak szybko, i wszystko dzieje się z niewiarygodną prędkością. Więc drodzy słuchacze Radia Soir oraz czytelnicy z rozmyśleń radiowych Nie ma potrzeby żałować chwil, wspomnień, doświadczeń, lekcji, które zostały lub nie zostały podjęte, jeśli o to chodzi chodzi o nasze życie!. Ale powtarzam ze  szanse powinny zostać podjęte, jeśli oczywiście przemyśleliśmy to wcześniej za i przeciw.

 

A więc proszę dajcie mi znać, proszę, dajcie mi znać o swoich decyzjach. Do tych się zwracam tych nie zdecydowanych. Jestem bardzo zainteresowany, jestem gotów zawsze was słuchać i być tam gdzie jest potrzeba. I dziękuję, serdecznie dziękuję wam ze jesteście tacy prawdziwi wyrażając to wiadomościach.

Pozdrawiam

Radio Soir

 

 

Jak Twój/ja Ex jest w nowym związku .Czy to Twój Ból czy Zadowolenie.

Rozstanie z osobą , kogo się kocha nadal lub kochało, jest bardzo trudne samo w sobie przecież i nikt tego nie zaprzeczy. Ale tak naprawdę są tez chwile trudne , jak widzimy, jak się zachowuje i wchodzi w nowy związek osoba która była dla nas bliska , są jednostki ludzkie ze widząc to przezywają bardzo boleśnie. Ale są tez osoby które zimnym chłodnym spojrzeniem to przyjmują

Zdarza się to ze osobą które , nadal w pełni nie potrafią się z tym pogodzić, i obserwują w różnoraki sposób już byłego ex partnera/ke, a szczególności przez media społecznościowe i także słyszą plotki od znajomych o swoim -swojej ex, zapewne nie którym jest trudno powstrzymać się przed usłyszeniem i zobaczeniem swojego/ją byłego/łą z nowym partnerem/ką. Więc ciekawość nie jest wskazana dla dobrego samopoczucia.

Proponuje i radzę w jaki sposób sobie poradzić z tym z tym problemem

A więc takie wskazówki z mojego rozmyślenia radiowego , które mogą pomóc ale też nie są drogowskazem.  

Przynajmniej powinniśmy odizolować się i przestać obserwować swoich byłych ex partnerów/ki czy małżonków w mediach społecznościowych. 
W dobie dzisiejszych czasów 85 procent
z nas spędza połowę naszego czasu na wirtualnych urządzeniach a szczególności jesteśmy przyklejeni do naszych telefonów. Co za tym idzie a no drodzy czytelnicy i słuchacze Radia Soir  sprawdzamy aplikacji które sobie zainstalowaliśmy takie jak Facebook, Instagram i Snapchat oczywiście no i inne w zależności od naszych upodobań.

Problem polega na tym, że prędzej czy później dojdziemy do wniosku, że chcemy zobaczyć szczegóły dotyczące nowego związku naszego ex małżonka/ki-partnera/ki, chociaż wcześniej nasze myśli były temu przeciwne. Przychodzi taki moment ze ogarnia nasze myśli ciekawości że nie możemy uciec od tego, ale tak naprawdę to możemy tylko od nas to zależy. Po prostu jeden wniosek przestańmy obserwować WSZYSTKO.

I to bardzo ważne wierzcie mi . Nie ma już żadnych korzyści z utrzymywania kontaktu z tą osobą czyli EX. A większość także tych aplikacji o których wcześniej wspomniałem możemy wyłączyć jeśli chcemy, aby wiedzieli, że nie zwracamy na to uwagi. Ja wiem ze to będzie bardzo trudne w fazie początkowej oj będzie to bardzo trudne, ale jest to najlepszy sposób, aby przejść i dać sobie najlepszą szansę na wyleczenie się z tego bólu rozstania.

W takich chwilach gdzie zaczynamy zwyciężać warto sobie Przypomnieć niedoskonałości jakie nam towarzyszyły w przeszłym związku. 
Kiedy były/la EX zaczyna spotykać się z kimś nowym, wiele osób tych po takich przejściach spędza mnóstwo czasu analizując nowego partnera/ke pod każdym kątem i wytykając w myślach wszystkie niedoskonałości. I bądźmy bardzo szczerzy wobec siebie , porównując się do niej/jego . Zamiast tego, spróbujmy pamiętać o niedoskonałościach ex. 

Pomoże nam to znacznie więcej oddalić te myśli, ponieważ przypominamy sobie, że ta relacja nie była zdrowa i dobra i pomyśleć warto że jest tak wiele osób wokoło , które będą dla nas lepsze właściwsze z innym charakterem i osobowością

Mówienie złych rzeczy o przyszłej partnerce/ra twojego EX, nawet jeszcze nie poznanej której nie znamy, to tylko napełniać nas będzie negatywną energią, a przecież my nie chcemy być takimi zgorzkniałymi i złośliwymi a zarazem ciekawskimi. Powinniśmy czuć komfort naszego zachowania naszej psychiki a więc zacznij zachowywać się tak we właściwy sposób by nie obciążać naszego umysłu.

A przede wszystkim powinniśmy dać sobie trochę czasu. 
Wielu z nas zmaga się w rozterce bólu po rozpadzie partnerstwa małżeństwa , ponieważ nie którzy uważają , że powinniśmy być w stanie kogoś od razu poznać. Czy to właściwe jedni uważają ze tak inni mowie ze nie. .W rzeczywistości, niezależnie od tego, czy będziemy chcieli poznać zaraz czy nie to i tak po naszej historii życia będziemy mieli na początku wzloty i upadki z zarazem wahania naszego nastroju, a za tym kochani powinniśmy być cierpliwi wobec siebie w tym czasie.

Warto dać sobie wystarczająco dużo czasu i przestrzeni, by przetworzyć to, co się wydarzyło, i nie bać się o siebie w te samotne dni. Powinniśmy wynaleźć sobie coś mądrego chociażby jakieś zabawne rzeczy, aby oderwać od tego nasze myśli nasz umysł i pamiętać, że to również po jakimiś czasie minie.

Ale tez uważam ze w tym czasie powinniśmy się skoncentrować na sobie. 
Bo k
iedy wydostajemy się z związku i następuje ten rozkład , na pewno nasze odczucia są negatywne a zarazem dziwnie czujemy się znajdując się samemu/ej w pustym pokoju a dlatego ze przyzwyczaiwszy się do bycia parą i robienia mnóstwa rzeczy razem. Ale powinniśmy sobie uświadomić ze nie ma lepszego czasu niż teraz co się wydarzyło , aby zamienić ta stratę jaką odczujemy i zainwestować w siebie no i poświęcić trochę czasu na inwestowanie w siebie.

I zastanowić się przeanalizować a zarazem zapytać się samego czego ja obecnie potrzebuje na poziomie emocjonalnym, fizycznym czy duchowym? W jaki sposób mogę odbudować siebie i zacząć odbudowywać także swoje osobiste życie? I pomyślmy jak możemy odzyskać wobec siebie własne zaufanie i pokazać swoją miłość, której tak bardzo w tym trudnym czasie nam potrzeba a jej nie czujemy.

Mimo tych przeżyć przejść rozstań rozwodowych roztargnień powinniśmy sobie zdać myśl ze to jest nasz czas na samolubstwo, na nowe przygody i nowe przeżycia które pomogą nam zapomnieć o tych wszystkich bolesnych chwilach.

Jakże ważne jest tez by skupić się na tym, czego się nauczyliśmy.
Bo przecież ta była osoba która stała się naszą ex z jakiegoś powodu. Zapewne  relacja nie była właściwa dla obojga partnerów i ważne jest, aby zastanowić się nad tym i sprawdzić, dlaczego tak się stało. Przeanalizować co poszło nie tak w tym naszym związku? Kim byliśmy dla siebie w tym związku? A co inaczej   możemy zrobić w następnym nowym związku to ważne by wyciągnąć wniosek.?

I także w jakimś stopniu postarajmy się unikać umieszczania winy bezpośrednio na swoim EX partnerze/ce lub biorąc na siebie ten ciężar całkowity. Zwykle obaj partnerzy czy małżonkowie mają swoją rolę która odegrali w tym wszystkim, a obwinianie nie pomaga nam uczyć się nowego życia i w nim rozwijać. Kiedy już wyciągniemy wnioski , co poszło nie tak, możesz się upewnić, że nie nastąpi to w naszym następnym związku.

I kochani nie ma co czekać Zacznijmy ponownie spotykać się z inna osoba przynajmniej poznać się. 
Mam na myśli
to, ze kiedy jesteśmy gotowi, ale z całą pewnością na ponowne poznanie kogoś . Więc nie pozwólmy sobie marnować lat, gdyż musimy sobie uświadomić ze nie wróci EX do naszego życia. 

Ale jednocześnie trzeba tez mieć pewną wstrzemięźliwość i nie spieszyć się nadmiernie . A przede wszystkim nie pozwolić sobie na manipulowanie i naciskanie na spotkania z nie odpowiednia osobą , kiedy nie jesteśmy jeszcze mentalnie gotowi. Ale tez jest to normalne, że denerwujemy się ze jesteśmy samotnymi , że w realu a także na portalach społecznościowych poznaliśmy nowe osoby, więc nie pozwólmy, by to powstrzymało nas od życia i odnalezienia miłości. Bo być może ta nowa znajomość okazać się miłością życia. Chociąz nie zawsze tak jest. Więc proszę zwracać szczegulną uwagę na takie znajomości. By nie nastąpiło rozczarowanie.

I warto zapamiętać te słowa - jest mnóstwo ludzi, którzy pragnęliby by mieć to szczęście, że mogliby się z nami umówić na spotkanie czy kawę . Gdyż Twój/ja były/ła może kogoś zapewne znalazł/ła. Ale my też znajdziemy kogoś lub ktos nas znajdzie na kogo zasługujemy.Gdyż jak powidają nie znamy dnia i godziny jak miłośći i radości doznamy. I musimy być pozytywnie nastawieni z myślą ze będziemy delektować się miłością wzajemną i radością każdego dnia

Jeśli chociaż te moje słowa pomogły w nikłym procencie i w sposobie myślenia osobom po przejściach to jest mi niezmiernie na sercu radośnie.

Dziękujemy ze jesteście w tych rozmyśleniach radiowych w Radiu Soir.

POzdrawiamy

Radio Soir

 

 

TĘSKNOTA

Dzisiejszy temat to TĘSKNOTA. Wiele osób piszę na ten temat a w ich słowach przejawia się taka szczerość tego przeżywającego uczucia lub odczucia a bywa ze połączonego z bólem. Piszą na Radio Soir ale też czytam w różnych postach na grupach społecznościowych. Więc napiszę kilkanaście także zdań na ten temat może będą adekwatne do waszych odczuć. I zapewne też tak odczuwacie że zazwyczaj TĘSKNOTA pojawia się, gdy zauważamy ją i odczuwamy jak brak nam bliskiej osoby nie tylko w zasięgu wzroku ale także przy naszym boku.

Bywa i zazwyczaj tak jest ze doświadczamy tęsknotę

W różnych życiowych sytuacjach a szczególności w określonych okolicznościach . I ta tęsknota miewa różne znaczenia gdyż możemy , tęsknić za bliską osobą, za jakimś wydarzeniem gdzie byliśmy uczestnikiem lub świadkiem , bardzo często ta tęsknota objawia się gdy tracimy dobre relacją czy z domem, a nie kiedy rodziną lub kiedy jesteśmy bardzo daleko, daleko i przychodzą te myśli które pobudzają tęsknotę . I wiadomym jest ze Tęsknota to takie doświadczenie którego doznajemy z braku bliskiej lub bliskich osób. W trakcie poczuciu tęsknoty bardzo często towarzyszy  nam duży smutek, taki niepokój, kołatanie serca i myśli. Stajemy się bardzo często rozdrażnieni z osłabiając naszą koncentracją. Ale wiadomym jest ze TĘSKNOTA wpisane jest w nasze osobowości gdyż naturalnym jest ze mamy takie w ludzkiej istocie cechy zakorzenione. I także wiadomym jest ze TESKNOTA JEST ODCZUCIEM NIE PRZYJEMNYM, ale stanowi integralna część ludzkich doświadczeń.

Nie tak dawno temu ktoś zadał mi takie pytanie. Po co mi przezywanie takiego smutku jak tęsknota.

Hm. Tak głęboko się zastanowiłem i doszedłem do wniosku ze ona ta nasza TESKNOTA daje nam taki sygnał bardzo ważny płynący z naszych uczuć która przekazuje nam o naszych potrzebach. Gdyż kochani uświadamiając sobie ze gdy zaczynamy tęsknić za czymś czy kimś powinno być dla nas ważne ba bardzo ważne. Nawet gdy bardzo negatywnie


strony internetowe wykonał: www.internetowe.ovh.org




Słowa kluczowe: radio, internetowe radio