Internetowe radio SOIR - nadajemy 7 dni w tygodniu, od 1900 do 2300


SŁOWA ktore ZABIJAJĄ

Tak drodzy słuchacze Radia Soir rozmyśleń radiowych podróż tysiąca słów rozpoczyna się od jednego wyrazu i od pewnego czasu był to mój taki pierwszy mały krok w pisaniu, ale do nie znanej podróży chociaż ciągle się uczę bo jak mawiają na naukę nigdy nie jest za późno. Od czterech lat piszę poezję taką swobodną i napisałem kilka artykułów, które zostały zaakceptowane przez inspirującą stronę internetową oraz słuchaczy radia Soir tych stałych oraz nie znajomych gdzie na stronie radia to grono się powiększa ta społeczność radia z każdym dniem się rozrasta. Czuję tą potrzebę rozszerzenia tematów dotyczącą człowieka i jego istoty, a także sprowadzenia tej materii wszystkiego pod stroną radia. Tam znajdziemy moje pisanie moje rozmyślenia radiowe, ale także rozmyślenia od innych osób. Będzie to także poszerzona strona moich innych usług dla potrzebujących którzy chcą dzielić się słowem i szukają także wzmocnienia emocjonalnego.  Zapraszam i mam nadzieję, że dołączycie do mnie w tym przedsięwzięciu

Dzisiaj zostałem poproszony by przedstawić swój punkt widzenia na temat słów kierowanych pod emocjami a bywa i czasami często tych słów zbyt dużo wypowiadanych z tymi emocjami negatywnymi. No cóż sam często obserwuje na ulicy w parku ba nawet w supermarketach takie niecenzuralne wypowiedzi nie tylko do nie znajomych ale bliskich sobie osób

Takie Emocjonalne i negatywne wyrażanie ma także duży WPŁYW NA NASZE ZDROWIE PSYCHICZNE

W naszym życiu , w którym używamy słów do przekazywania naszych myśli, to wynika ze nic dziwnego, a słowa takie są używane i wypowiadane na różne sposoby i w różnych okolicznościach

Doświadczamy emocjonalnego wpływu słów w różnych sytuacjach w różnych okolicznościach, pamiętam a było to chyba trzydzieści lat wstecz będąc na takim zgromadzeniu przypadkowo gdy kaznodzieja wychodził na scenę i wywołał takie emocje u ludzi, że upadali na trawę  i ulegali tym emocją jakie kierowane były do tej społeczności. Jesteśmy również tego świadkami, gdy kandydaci polityczni stają przed ludźmi i wykorzystują swój arsenał słów, by zebrać poparcie dla ich kampanii chociażby obecnie

Słowa nie tylko budzą w ludziach pozytywne i inspirujące uczucia, ale mogą również wywoływać smutek i negatywne emocje, sprawiając, że ludzie nie tylko czują się niepewnie i boją się, ale także są wykorzystywani.

Jak więc słowa, które mają taką moc, mogą mieć negatywny wpływ na emocjonalne samopoczucie człowieka często zadaje sobie takie pytanie.

Ale chociażby nasuwające się jedno ze słów przeanalizujmy za tym słowo skok . Samo to słowo nie ma dużej mocy, po prostu przedstawia akcję wybicia się z ziemi w powietrze tak mogę to określić . Widzimy sportowców wykonujących skok wzwyż za pomocą tyczki. Ludzie skaczą z także radości, gdy otrzymują trochę dobrych wiadomości, a my często przeskakujemy małe przeszkody, które mogą utrudniać spacer lub bieg.

Kiedy sprzedaje się ludziom strach, sprzedaje im się pewny pogląd grupy, partii czy społeczności, że nie mają kontroli nad swoim życiem, że jest tylko ciemność, rozpacz i brak nadziei. A kiedy tracimy nadzieję i widzimy tylko negatywność, wówczas znacznie łatwiej jest się poddać i nie walczyć o jakikolwiek nasze ludzkie dobro.

To samo można powiedzieć o wiadomościach i informacjach płynących z kraju ale także ze świata . Każde info, które słyszymy ma jakiś związek z obecną pandemią i wydaje się, że nie ma końca. Każdy dziennikarz chwyta za to jakąkolwiek ciekawostkę związaną z nią i zamienia ją w kolejny nagłówek ogarnięty strachem i wywołujący panikę wśród ludzi.

Nagłówek, który przykuł moją uwagę, brzmiał ostatnio: „Przypadki COVID-19 podwoiły się w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Artykuł jest następnie pusty, podczas gdy jest zaprojektowany w taki sposób, aby ludzie bardziej się bali, bardziej ogarnięci paniką, bardziej byli przestraszeni.

Wystarczająco trudno jest zmierzyć się z faktem, że nasz świat najprawdopodobniej nie będzie już taki sam. Jeszcze trudniejsze do zniesienia jest są informacyjne raporty informujący nas o tym, jak straszne rzeczy mają się wydarzyć. W żadnym wypadku nie mówię, że nie powinniśmy obawiać się siły wirusa ani niebezpieczeństwa, jakie ono stwarza między innymi zdrowie, ekonomia itd. Proponuję przyjmować takie informacje z umiarem i być może bardziej zrównoważony kłaść nacisk na to, co otrzymujemy z informacji.

Dla tych, którzy są wrażliwi na wpływ słów, z pewnością nie sprzyja to ich dobrostanowi psychicznemu narażenie się na tak wiele negatywności i pozostanie pozytywnym w świecie, w którym nagle pojawia się wiele niewiadomych.

Nie tylko w doniesieniach prasowych widzimy, jak słowa są używane, aby wpływać na ludzi i wyrządzać szkodę ich psychicznemu stanowi. Wiele osób doświadczyło siły słów w bardziej osobisty sposób, poprzez słowne znęcanie się i zastraszanie w rodzinie w pracy czy partnerstwie . Istnieją niezliczone ofiary, które odczuły moc słów poprzez nieżyczliwe języki osób bardzo bliskich czy znajomych.

Powszechnie wiadomo, że przemoc werbalna jest tak samo szkodliwa jak przemoc fizyczna, a czasem nawet bardziej. Przez większość czasu blizny fizyczne mogą się zagoić, ale emocjonalny wpływ poniżających i odczłowieczających słów może trwać latami, a nawet okaleczyć osobę tak poważnie, że może prowadzić do problemów fizycznych i innych problemów związanych ze zdrowiem psychicznym.

To samo można powiedzieć o zastraszaniu. Widzieliśmy i czytaliśmy o niezliczonych przypadkach, w których ktoś, kto był często zastraszany przez swoich rówieśników, stosuje środki takie jak samobójstwo lub występowanie przeciwko tym sprawcom w całkowicie negatywny i niszczący sposób.

A potem płaczemy przez chwilę, ale nie zajmujmy się tym problemem na negatywny wpływ słów, które są pełne nienawiści, nienawiści i znaczenia, które niszczą obronę umysłową kogoś, kto może nie być przygotowany do poradzenia sobie z takimi problemami rzeczy, rzucone na nich z ust tych, którzy nie zawsze wiedzą lepiej.

Nie wszyscy są odporni na moc słów i nie każdy może zlekceważyć powiedziane im szkodliwe rzeczy, nawet jeśli osoba, która je mówi, uważa, że to znaczy dobrze. Fraza typu „Dlaczego tego nie zrobiłeś?" jest krytyczny, a jeśli dobrze się nad tym zastanowisz, lepiej powiedz „Zauważyłem, że tego nie zrobiłeś, czy jest ku temu powód?"

Słowa i ton głosu niosą ze sobą emocje i nigdy nie możemy nie docenić siły stojącej za słowami. Musimy bardziej uważać na to, jak wyrażamy siebie i sposób, w jaki to robimy, ponieważ nasza komunikacja ma emocjonalny wpływ i moglibyśmy nieświadomie wyrządzić szkodę, nawet jeśli nasze intencje są dobre.

Następnym razem, gdy użyjemy nie właściwych słów emocjonalnie, zatrzymajmy się na chwilę i zastanówmy się, czy są konstruktywne czy destrukcyjne, a jeśli okaże się, że to, co mamy zamiar powiedzieć, jest destrukcyjne, sformatujmy je w konstruktywne takie uczucia i emocje pozytywne. Bo zdrowie psychiczne ludzi można znacznie poprawić poprzez sposób, w jaki używamy naszych słów i tej wypowiadanej tonacji głosowej. Mogę z cała pewnością powiedzieć ze naprawdę opłaca się być delikatnym w formułowaniu przekazu słownego nawet w emocjonalnym zachowaniu w tych gorszych czasach i chwilach.

Radio Soir rozmyślenia radiowe

Relaks,zrozumienie i takie powstrzymanie gniewu przed osobistą intymnością warto wdrążyć w swoje zachowanie.

Warto analizować i uczyć się, jak się porozumieć , gdy jesteśmy zranieni lub źli, po prostu jak napięta jest atmosfera, bo tylko rozmowa może prowadzić do większej otwartości w każdym związku i zrozumienia problemu który jest lub zaczyna narastać . Nie wiem czy ta pandemia robi takie spustoszenie w związkach partnerskich czy małżeńskich. Myślę ze nie tylko ze tak już dzieje się odleglejszego czasu a pandemia mogła spotęgować takie zjawiska zaognienia w związkach. I ta słowna i fizyczna przemoc o której piszecie jest bardzo niepotrzebna. Wszyscy powinniśmy na piętnować takie zjawiska.

Miło mi ze macie do mnie takie zaufanie zwracając się i pisząc z takimi problemami osobistymi o poradę. Tak jak kiedyś napisałem nie jestem teoretykiem a tylko doświadczenie życiowe i przez te doświadczenie życiowe mogę udzielić wskazówki które mogą być przydatne do rozwiązania problemów. Gdybym posiadał to wiedzę dzisiejszą 20 lat wstecz temu to może i zostałbym teoretykiem z takiego zakresu. Ale droga doświadczenia spowodowała ze staram się pomagać bezinteresownie dla dobra drugiego człowieka to taka misja by ludzie darzyli się miłością i żyli szczęśliwie w związkach a konflikty rozwiązywali na stopie przyjaznej bez pogardy i nie nienawiści. Radio Soir zawsze tworzyło podwaliny by słuchacze darzyli się szacunkiem oraz okazywali innym. Ale misja jest misją takim powołaniem by ustrzec przed pochopna decyzją , by ludzie byli szczęśliwymi a radość życia była zawsze rzeczywistością istnienia bez względu na wiek.

A więc drodzy słuchacze Radia Soir oraz osoby w szczególny sposób które zwrócili się do mnie w tej materii tego tematu. Musimy wiedzieć ze nie ma ideałów i każdy związek ma swoje wzloty i upadki. Kiedy nieporozumienia powodują zranienie lub gniew, intymność, którą dzielimy z partnerem, może ucierpieć i to bardzo ucierpieć.

Intymność fizyczna często staje się takim hitem, gdy walczymy ze swoją znaczącą osobą, partnerką/em, szczególnie jeśli mamy tendencję do myślenia o seksie (lub powstrzymywaniu się od seksu) jako narzędzia negocjacji w celu rozwiązania problemów w naszym związku.

Nauczenie się, jak porozumieć, rozmawiać, gdy jesteśmy zmartwieni, zranieni lub pokłóceni, może pomóc w rozładowaniu negatywnych uczuć i prowadzić do większej otwartości w naszym związku. W rzeczywistości produktywne rozwiązywanie problemów bez tworzenia dystansu lub wpływania na fizyczny związek może zwiększyć poczucie bliskości i intymności i sprawić, że będziemy o wiele silniejszy razem.

To wszystko brzmi dobrze ktoś kto ma problem powie.  Ale w jaki sposób zapytacie się łączyć fizycznie, kiedy czujemy się zranieni i dusza oraz serce boli. Zastanawiając się są takie strategie( które z latami doświadczamy) które mogą być pomocne w rozwiązywaniu konfliktów relacji w produktywny sposób bez narażania intymności.

Aby wiedzieć zrozumieć , jak nadrobić zaległości po tej burzy w związku , to potrzebujemy komunikacji, aby stworzyć bezpieczną przestrzeń dla wspólnej intymności i braku tego porozumienia.

Spójrzmy moi drodzy prawdzie w oczy, konflikt może być trudny. Większość z nas nie tego nie doświadczyła .A więc przykładem jest a także  nauczyliśmy się naszych strategii radzenia sobie z konfliktem, obserwując, jak nasi rodzice się nie zgadzają i w jaki sposób osiągają porozumienie.

W najzdrowszych domach wzorem do naśladowania mogli być krzyczący, unikający, manipulujący lub dominujący w zachowaniach . Ale też mogli potrafić całkowicie ukryć przed nami nieporozumienia.

W zaangażowanym związku odziedziczone strategie rozwiązywania konfliktów spełniają odziedziczone przez partnera strategie rozwiązywania takich konfliktów. Możemy spędzić lata, zastanawiając się, jak wspólnie opracować produktywne strategie rozwiązywania konfliktów w związku.

Po drodze jedno lub oboje mogą cierpieć z powodu braku zaufania i pewności, że problemy zostaną rozwiązane w sposób sprawiedliwy.

Podjęcie wzajemnego zobowiązania do nietrzymania się problemów, dopóki oboje nie będziecie zadowoleni z rezultatu, stworzy bezpieczną przestrzeń do współpracy w takim sporze.

I uczulam by nie polegać wyłącznie na seksie, aby uratować swoje małżeństwo czy partnerstwo

Seks może służyć wielu celom w związku - od zaspokajania fizycznych potrzeb po kultywowanie intymności i wszystko to co pomiędzy także . Może być również barometrem dla bieżącej temperatury tej naszej w związku tej zależności.

Podczas gdy seks może sygnalizować coś o zdrowiu związku, wpadamy w kłopoty, kiedy przyjmujemy założenia o tym, co to oznacza, a następnie nie rozmawiamy o tym. Sprawdzanie związku jest ważne.

Ponadto zawarcie porozumienia co do tego, co płeć oznacza w kontekście braku porozumienia, może być niezwykle potężne. W połączeniu z zaangażowaniem w rozwiązywanie problemów, wzajemne porozumienie, że seks nie jest równy rozwiązywaniu konfliktów, może stworzyć bezpieczną przestrzeń dla fizycznej intymności w obliczu braku porozumienia.

Jakże ważne by włączyć w sobie takie uczciwe słuchanie wzajemne. Bo prawdziwe słuchanie jest często ofiarą namiętnych emocji, szczególnie gdy napięcie jest wysokie. Możemy się tak skupić na rozwijaniu naszej propozycji i opowiadaniu się za własnymi potrzebami i perspektywami, że zapominamy naprawdę słyszeć naszego partnera, co w takich sytuacjach nie powinno mieć miejsca.

Jeśli zostaniemy pod presją, prawdopodobnie nie będziemy w stanie wyartykułować powodów ani motywacji naszego partnera do potwierdzenia jego stanowiska. Prawdziwe słuchanie może przyspieszyć rozwiązywanie konfliktów, ale także zwiększyć zrozumienie i taka intymność.

Czy przekazujemy sobie nawzajem informacje które nas dotyczą. A może jesteśmy takimi cichym myślicielami. Czy zastanowiliśmy nad tym czy lubimy rozwiązywać problemy czy tylko je stwarzać. A może wolimy oszczędzać to nasza energię emocjonalną.

Każdy z nas porusza się w związku oraz po świecie inaczej. A kiedy napięcia są wysokie, możemy interpretować naturalne tendencje naszego partnera jako złośliwe lub przeciwne. Zrozumienie różnic w takim stylu może stworzyć zdolność do współczucia, cierpliwości i współpracy.

Inteligentne pary ustalają podstawowe zasady dla argumentów, aby utrzymać konfrontację w prawdziwym szeregu. A celem drodzy słuchacze rozwiązywania różnic nie jest ustalenie, kto ma rację, a kto nie, ale wymyślenie takich rozwiązań, które sprawdzą się dla obojga partnerów czy małżonków . Takie podstawowe zasady powinny ułatwić wspólne zrozumienie , aby można było osiągnąć ten cel.

A przeskakiwanie do wniosków i błędne założenia tylko eskalują argumenty.

Jeśli chcemy cieszyć się szczęśliwym i zdrowym związkiem, zacznijmy od założenia, że nasz partner/ka nas kocha, darzy uczuciem i chce tego, co najlepsze dla naszego związku. W tym momencie możemy nie zgadzać się, jak osiągnąć to „najlepsze nierozwianie ", ale pozytywne takie założenie pomogą nam znaleźć rozwiązanie, a nie zrzucić winę.

Bo na ogół walka (o władze) jest prawdziwa. Chociaż partnerzy kochają się, bywa ze są różnymi ludźmi z różnych środowisk i różnych podejść do świata.

Bez względu na to, ile mamy w sobie wspólnego, czasem potrzeby i pragnienia się nie pokrywają z rzeczywistością o jakiej się myśli i wyobraża. Jednak skuteczny kompromis jest możliwy i nie wymaga poświęcenia naszych potrzeb. Rozróżnianie wzajemnych naszych uprzejmości może utorować drogę do zawierania porozumień, w których partnerstwo zwycięża by być i dzielić się nadal wspólnym życiem i miłością..

Czy słyszeliście lub znacie kogoś , kto nie możesz być zły i jednocześnie szczerze się uśmiechać? Cóż, wdzięczność ma podobny efekt. Przypominanie sobie o tym, co cenimy w swoim partnerze, dzielenie się drobnymi podziękowaniami w trakcie konfliktu może stworzyć przestrzeń do większej współpracy i zrozumienia to bardzo ważne.

wspólne uznanie i wdzięczność oraz chęć znalezienia tego, co najlepsze, trzymamać powinnismy w sercu każdego dnia. Nie okazując tego to może powodować, niezrozumienie w małżeństwie, partnerstwie co oczywiście sprawia, że reagujemy na związek inaczej nie przekazując sobie wzajemnej myśli.

Kochani zwracam się do wszystkich słuchaczy Radia Soir a przede wszystkim do tych którzy pisali o swej sytuacji w partnerstwie. Kiedy decydujemy się i budujemy wspólne życie to także napotykamy na trudności ,to nie wszystkie trudności, konflikty nie można rozwiązać w jednej rozmowie, w jednym dniu, a nawet w tygodniu. Bo  prawdziwe życie ma tendencję do rzucania sporej części krzywych linii będąc w związku , niektóre z nich są dość znaczące raz lepiej raz gorzej.

Czasami konieczne jest cofnięcie się, ponowne zbadanie, ponowna ocena i ponowna ocena przed ponownym zaangażowaniem. Przy wspólnym zaangażowaniu w rozwiązywanie problemów naciśnięcie tego przycisku tej pauzy może być zarówno sprawiedliwe, jak i korzystne.

I ustalmy sobie czas na rozmowę. Zastanówmy się nad swoimi uczuciami, zastanówmy się, co słyszymy od swojego partnera/ki, jakie kieruje słowa i co te słowa znaczą, zastanówmy się nad nowymi rozwiązaniami przed kontynuowaniem dyskusji tej rozmowy.

Bo posiadanie solidnych strategii rozwiązywania problemów pomoże zarówno zbudować zaufanie na wiele lat , jak i zdolność do rozwiązywania konfliktów w sposób satysfakcjonujący dla obu stron w teraźniejszość jak i przyszłości.

Jeśli jesteście razem przez pewien czas, niewątpliwie przetrwaliście kilka burz jako para jako związek . Już samo to pokazuje, że jesteście w tym na dłuższą metę. W obliczu napiętych chwil warto przypomnieć sobie, że należymy do zespołu który ma miłość wzajemną , który stara się być razem w dobrych i złych czasach i ciągnie ten wóz(porównanie)w dobrym kierunku jak para koni.

I proszę pamiętać ze warto walczyć o satysfakcjonujący związek, niezależnie od tego, jak bardzo możemy się w danej chwili czuć przygnębieni. Konflikty przychodzą i odchodzą, ale nasze życie będzie trwać. Jeśli patrzymy na konflikty z perspektywy, zrozumiemy, jak ważne jest pozostawanie w kontakcie i kultywowanie intymności, a nie dystansu miedzy partnerami, małżonkami.  Warto zrobić wszystko, aby chronić swoją przyszłość.

Czasami zgoda na nieporozumienie i porzucenie problemu rozwiąże spór Innym razem możemy potrzebować kompromisu, aby znaleźć taką wspólną płaszczyznę. Powinno się szukać obszarów, na które można się zgodzić i współpracować, aby rozwiązać osobiste różnice w własnym życiu. Zalecam a może i proszę by rozważać wszystkie strony równania i skopić się na tym, co naprawdę się liczy w życiu i w związku.

Bo utrzymując takie połączenie umysłu, ciała i ducha, a także ciągłe rozmowy taką komunikacje między partnerami, małżonkami , będzie można mieć wówczas szczęśliwsze, bardziej satysfakcjonujące relacje w związku , które mogą przetrwać każdą burzę i przetrwać próbę czasu jaką sobie można wyznaczyć.

Cóż więcej mogę dodać. Jedynie jeśli mogę poprosić byście kontaktowali się jeśli jest jakiś problem. Zawsze z oddaniem i zrozumieniem wysłucham. Jeśli będę wstanie pomogę rozwiązać problem.

Radio Soir rozmyślenia radiowe.

 

Potrzeba miłości

No tak ostatnie listy od was są troszkę niepokojące tak płeć piękna jak i brzydka pisze ze są w związkach partnerskimi czy małżeńskimi od wielu lat i brakuje tej iskry bożej tej miłości. Miłe ze piszecie o pomoc bym mógł porozmawiać. Jeszcze raz dziękuje ze mogłem z wami porozmawiać ze ta rozmowa była szczera i pozytywna ze wskrzesiła tą energie która była tak potrzebna. Jeśli ma ktoś ochotę porozmawiać potrzebuje takiej rozmowy bardzo proszę piszcie emalia. Zawsze jestem do dyspozycji. Ale dzisiaj po tej rozmowie z Panią Adą i Panem Staszkiem oraz innymi słuchaczami skromny artykuł na temat UCZUĆ MIŁOŚCI

Drodzy słuchacze Radia Soir i czytelnicy rozmyśleń radiowych miłość jest uniwersalną potrzebą, która jest niezbędna dla naszego dobrego samopoczucia i jest najważniejszą potrzebą ze wszystkich potrzeb jaką mamy . Miłość to nie tylko ciepłe uczucie do drugiej osoby. Chodzi o poprawę także samopoczucia i jakości życia naszego w związku partnerskim, rodzinie. Jest to zarówno dawanie, jak i otrzymywanie miłości. Otrzymywanie miłości jest bardzo ważne, ale jeśli skupimy się tylko na otrzymywaniu, nie spełnimy się bez względu na to, ile miłości otrzymamy. Przyjmowanie miłości tylko częściowo zaspokaja potrzebę tego uczucia .Dawanie może zaspokoić tylko jedną część potrzeby miłości. Akt dawania miłości może przybierać formy słów lub czynów także pod rożną pozytywną postacią . Czasami chęć uważnego, cichego słuchania z troską i zainteresowaniem innej osoby może być potężnym sposobem okazywania także miłości.

Miłosna reakcja dla kogoś może obejmować słowa zachęty, wskazówki pewne lub tez wsparcie. Kiedy kierujemy nasze najgłębsze zainteresowanie w stronę innej osoby partnera/ki, na ogół staje się jasne, jaką formę powinna mieć nasza reakcja, aby zaspokoić takie potrzeby w danym momencie. Kiedy poświęcimy całą naszą uwagę, rozpoznamy najlepszą formę, jaką nasza miłość musi przyjąć w takiej chwili.

Dopóki nie będziemy gotowi otworzyć się na miłości skierowane ku nam, nie będziemy w stanie wchłonąć pełnej takiej korzyści z troski, która do nas nadchodzi. Mogą istnieć konkurencyjne zobowiązania, które zakłócają nasz odbiór miłości, które różnią się formą. Może istnieć przekonanie, że nie jesteśmy godni takiej miłości. Nasze własne osądy mogą uniemożliwić nam otwarcie się na przyjęcie miłości, gdy zostanie ona nie okazana. Możemy być tak przywiązani do szczególnego sposobu, że chcemy, aby miłość była nam okazana, ale nie rozpoznajemy miłości, gdy przychodzi do nas.

A doskonale wiemy ze wyrażenia miłości obejmują dotyk, słowa afirmacji, czyny, które mają na celu ułatwić partnerce/wi życie, prezenty i naszą skupioną uwagę. Jeśli nasze postrzeganie wyrażania miłości jest ograniczone, możemy nie rozpoznać miłości, gdy zostanie ona w nie właściwy sposób wyrażana . Partner/ka może dawać drogi prezent na urodziny, a odbiorca może nie czuć się kochany, ponieważ nie było tam takiej kartki z miłosnymi słowami, na które czekał ba za którymi tęsknił/a.

W naszej kulturze panuje powszechne nieporozumienie, że miłość do siebie spontanicznie pojawia się w każdej osobie. Istnieje przekonanie, że nie możemy w pełni kochać kogoś innego, dopóki nie pokochamy siebie. Chociaż może być w tym trochę prawdy, że nie możemy dawać miłości, jeśli nie czujemy jej w sobie, możemy postępować w sposób pełen miłości wobec innych, jeśli wybierzemy tę intencję.

Większość z nas miała doświadczenie otrzymywania miłości od innych, zanim nasza zdolność do dawania miłości zostanie w pełni aktywowana. Przekonanie, że powinniśmy być w stanie dawać miłość, nawet jeśli sami jej nie otrzymaliśmy, jest błędem. To właśnie poprzez otrzymywanie miłości aktywowana jest nasza zdolność do odwzajemniania się. Dopóki nie będziemy mieli tego doświadczenia, nie będziemy w stanie przekazać go innym.

Wiele osób jest narażonych na miłość, ale ze względu na potrzebę ochrony i odporność na bycie bezbronnym nie są w stanie doświadczyć korzyści płynących z miłości, gdy się ją okaże.  Dzieci, które są molestowane lub zaniedbywane, często uczą się zamykać swoje emocje, aby zminimalizować ból znęcania się. Ta ochronna reakcja może zostać przeniesiona w dorosłość i nie tylko chroni nas przed podatnością na większe cierpienie, ale także zapobiega doświadczaniu miłosnych reakcji. Nie chodzi o to, by nie być wystawionym na miłość, chodzi o internalizację miłości, gdy jest zwrócona w naszą stronę.

Wiele moich znajomych przyznają, że potrzebują więcej miłości niż dostają. Możemy obawiać się, że czyni nas potrzebującymi. Możemy obawiać się, że brak miłości jest odzwierciedleniem naszej własnej nieadekwatności. Jeśli tak, staramy się ukryć tę potrzebę ze wstydu, zamiast szukać sposobów pełniejszego dawania i przyjmowania takiej miłości.

Kochający partnerzy/ki, małżonkowie nie boją się zadawać pytań i dociekań. Jeśli naprawdę chcemy wiedzieć, czego dana partner/ka chce usłyszeć , więc warto się dowiedzieć , pytając. Zapytajmy bezpośrednio, jak chcą być kochani jaka miłość i uczucie zadowala . Powinniśmy zwiększyć odwagę, aby szczerze mówić o tym, co pomaga nam czuć się w pełni kochanym związku. Kiedy zobowiązujemy się do bycia głęboko kochającą osobą, wszystko, czego musimy nauczyć się zarówno dawać, jak i otrzymywać, staje się dla nas dostępne. Ponieważ relacje miłosne są kluczem do życia w głębokiej bardzo satysfakcji związku , i osiągnięcie mistrzostwa w tej sztuce miłości jest godnym sposobem wykorzystaniu naszego czasu i uwagi dla partnera/ki, małżonka, małżonki.

Radio Soir rozmyślenia radiowe

Pogarda: największe zagrożenie w związku

Dziękuje za listy i temat jaki został zaproponowany przez większość piszących słuchaczy Radia Soir. Jestem tutaj dla was dzieląc się moja wiedzą oraz doświadczeniem życiowym.

Każda osoba wspierająca i odrzucająca zachowanie pogardliwe dla innej osoby może zmienić tylko związek najlepszy, szczęśliwszy.

Wierzę, że musimy podnieść tą energię, abyśmy mogli stworzyć bardziej wspólnotowe, współczujące i połączone uczucie w partnerstwie czy związku małżeńskim. Aby to dokonać, wszyscy potrzebujemy wsparcia wzajemnego, zrozumienia i tej wspólnoty która powinna być w każdym związku.

Czy czujemy się zmieszani, sfrustrowani, zniechęceni lub utknęliśmy w dołku życiowym, które nie odzwierciedla naszego najwyższego potencjału jaki mamy w sobie. A może przechodzimy przez zmianę naszej kariery zawodowej ,a może rozstanie rozwód takie konflikty w związkach które bywają lub po prostu ogólne niezadowolenie w naszym życiu .

A więc komunikujmy się i łączmy ze sobą, abyś mogli doświadczyć entuzjazmu i pewności siebie, którego potrzebujemy zawsze by osiągnąć sukces zawodowy czy osobisty, aby zmieniać nasze życie i iść w nowym i pozytywnym kierunku . I nigdy nie okazywać pogardy bliskim osób czy znajomym

A więc żyjmy swoją autentyczną mocą radości i odgrywajmy wiodącą rolę w rodzinie, pracy, biznesie i relacjach międzyludzkich. Tak jak na wstępie napisałem temat zaproponowany to Pogarda największe zagrożenie w każdym związku partnerskim małżeńskim o raz wśród znajomych i rodzinie. Co myślę na ten temat. No cóż myślę ze nie jedna osoba doświadczyła jak wynika z listów

A więc w związków partnerskich małżeńskich , są takie największe zagrożenia jakie mogą zaistnieć stwierdzam z bólem ale tak jest . Są to krytyka, zdrada, takie słowne kamienowanie i pogarda. Jeśli się domyślamy , to pogarda jest najbardziej z groźnych zachowań. Jeśli nie rozumiemy definicji pogardy lub nie jesteś pewni, czym różni się ona od gniewu lub urazy, oto jak definiuje ją słownik>pogarda< poczucie w stosunku do drugiego, że są oni niegodni jakiegokolwiek szacunku i zasługują jedynie na pogardę i potępienie>pod wszystkimi względami. Mocne słowa i niebezpieczne w zachowaniu.

To mocny język, szczególnie gdy mówi się o kimś, z kim prawdopodobnie wcześniej odczuwaliśmy wdzięczność, radość i miłość. Możliwe jest jednak przejście od wywyższenia, docenienia kogoś do pogardzania nim, czasami w zaskakująco krótkim czasie to się dzieje.

Pogarda rzadko pojawia się niespodziewani, chociaż może się tak wydawać osobie, która ją doświadcza lub temu, który jest jej odbiorcą. A występuje w wyniku odmowy lub niezadowolenia z rozczarowania, urazu, gniewu lub krzywdy.

Okoliczności, które powodują, że doświadczamy nieprzyjemnych uczuć wobec kogoś, nie znikają a wręcz przeciwnie się nasilają. W rzeczywistości stają się intensywniejsze, dopóki nie zostaną skierowane w sposób, który zneutralizuje ich przyczynę. Tak oczyszczenie silnych uczuć może czasami nastąpić bez udziału drugiej osoby w procesie leczenia poprzez wybaczenie jej. Ale warto zaznaczyć ze częściej musimy rozmawiać na rożne tematy i dzielić się uczuciami oraz słowem ufności. Przenoszenie niekompletności na inną osobę może być ryzykowne, ponieważ otwieramy możliwość, że mogą się rozgniewać i zranić, ponieważ jesteśmy nosicielami trudnych zachowań.

Zamiast mówić, powstrzymujemy nasze uczucia, mając nadzieję, że odejdą i nie będziemy musieli nic mówić. Ale te negatywne uczucia jakie powstają niszczą fundament związku partnerskiego czy małżeńskiego, pogłębiając nieufność, urazę, niepokój, rozczarowanie i ten dystans jaki powstaje lub już powstał. Przeprowadzka na taki terytorium pogardy jest jak przejście od bycia nieszczęśliwym do głębokiej depresji gdzie często następuje. Trudno odzyskać zadowolenie radość z powodu silnie zakorzenionego tego uścisku pogardy , który nastąpił..

Im dłużej nierozpoznane problemy pozostają bez rozmowy, tym bardziej prawdopodobne jest, że stworzą impas polaryzacyjny. Jeden lub obaj partnerzy nie widzą innego rozwiązania niż rozstanie lub kontynuować wspólne przebywanie i wzajemne tolerowanie się bez miłości partnerskiej czy małżeńskiej. Próba tolerowania sytuacji, w której ktoś jest pogardzany, jest niemożliwa do utrzymania związku bycia na dłuższy czas i spowoduje poważne uszkodzenie naszego zdrowia , serca lub duszy.

Ale pogarda nie pojawia się znikąd. Wynika to z niechęci do inicjowania trudnych rozmów lub gdy partner/ka nie dzieli się swoją uczciwością, gdy jest to motywowane zaangażowaniem na rzecz dobrego związku. Kiedy partner reaguje na bolesne informacje zwrotne, nie będąc wrogo nastawionym, pogarda raczej nie wystąpi, ponieważ nie będzie strachu przed odwetem za poruszenie trudnych problemów jakie bywają także w różnych sytuacjach związku.

Tendencja do pogardy jest nawykiem współtworzonym przez oboje partnerów. Jeśli partner/ka unika konfliktów i jest skłonny radzić sobie ze swoimi uczuciami, pielęgnując złość, pretensje i destrukcyjne fantazje, z czasem, jeśli nie zostanie zaznaczone, ten wzór może zniszczyć nawet najlepszy związek.

Kluczowym słowem jest tutaj niezaznaczone. Kiedy zwracamy większą uwagę na potrzeby naszego związku i reagujemy na nie w odpowiednim czasie, pogorszenie pogardy staje się znacznie mniejszą możliwością w takich sytuacjach do zaistnienia. Kiedy możemy sprawdzić  na  naszej relacji, siejemy ziarno pogardy i oddanie samej relacji na ryzyko.

Trzeba przyznać, że potrzeba odwagi i zaangażowania, by zasłużyć sobie na szacunek. Może to sprowokować kogoś, kto używał lub używa zastraszania poprzez złe zachowanie. Dobrą wiadomością jest to, że kiedy zaczynamy bronić siebie i odmawiać traktowania bez szacunku, nie tylko umniejszamy pogardę, ale podejmujemy potężne kroki w celu przywrócenia szacunku dla siebie jakże ważnego dla dobrego samopoczucia. Czasami musimy być gotowi zaryzykować nasze relacje partnerskie, małżeńskie z taką osobą, aby zyskać prawo do dobrego samopoczucia i radości życia na następne lata. Bywa to bardzo trudne decyzyjne ale nie nieodzowne by ponownie poczuć radość życia i szczęścia.

Każdego dnia jest wiele listów o różnej treści od słuchaczy Radia Soir oraz od osób anonimowych. Dziękuje bardzo. Otrzymując od was korespondencje i pytania to czuje ze żyje, to czuje ze jestem akceptowany i moje skromne artykuły na wasze tematy są czytane. Dziękuje bardzo gdyż to inspiracja. Powielają się tematy o szczęściu i nie szczęściu w związku. Jedna z Pan napisała ze to wszystko jest do bani gdyż myślałam jak pisze ze szczęście jest na wyciągniecie reki a tu bum i uciekło. I ponownie muszę o to szczęście zawalczyć Pan Arkadiusz piszę ze szczęście było ale trwało krotko tylko rok i szczęście odeszło do drugiego mena. No tak samo życie kochani uważam ze pewne zachowanie i praca jeszcze raz praca nad związkiem a szczęście stanie się stylem życia na wszystkie dni. Wiem że łatwo powiedzieć a trudniej zrealizować ale gdy chcemy być szczęśliwi musimy nad tym pracować gdyż jak się powiada się nic nie ma za darmo.

Bo każde życie naprawdę jest fascynujące. Zawsze jest coś do nauczenia się i zrobienia, może to być niedokończony program biznesowy jeśli prowadzimy działalność, a może związek nowy do rozpoczęcia lub poprawy obecny, coś do zobaczenia na nowo,chociażby obejrzenie dobrego filmu, przeczytanie książki itd To część naszego życia Panie Arkadiuszu. Czy myślenie o wyzwaniach lub problemach w związku zamienia umysł w myśli o braku jakiegoś ogniwa. Jak myślicie. Czuć się zablokowanym, nieszczęśliwym, układając jeden negatyw na drugim. Czy to właściwe jest. Jeśli tak, nasze myśli mogą nas przestraszyć, aby poczekać, aż tak się stanie, zanim będziemy mogli być szczęśliwymi.

Nasze szczęście nie jest przecież czymś lekkim. Ale także nie jest celem. To jest kochani słuchacze Radia Soir oraz czytelnicy rozmyśleń radiowych pewna droga która wybieramy. Szczęście jest krytycznym sposobem myślenia o życiu i relacjach także.

Jeśli jesteśmy w związku, każdy z nas jest nastawiony na szczęście. Potrzebujemy tego podobnie jak tlenu, od tego zależy nasze zdrowie na każdym poziomie w każdym wieku . Każdy z nas jest również w pełni przygotowany do tworzenia szczęścia, co oznacza, że każdy ma również 100% odpowiedzialności za swoje własne szczęście. A nasz związek zależy od sposobu myślenia o tym szczęściu.

 Szczęście jest wyborem, którego dokonujemy. To styl naszego życia. 

Przyjęcie sposobu myślenia o szczęściu nie oznacza ignorowania problemów, oznacza to, że pozostajemy w odpowiedzialnym kontakcie ze swoimi emocjami, przyjmując współczujące, nie oceniające podejście i wyrażamy je w sposób, który traktujemy siebie i innych z godnością i szacunkiem.

Szczęście jest sposobem naszego myślenia. W związku partnerskim czy małżeńskim możemy uczynić inną osobę szczęśliwą tylko w takim zakresie, w jakim ona wie i wybiera, aby zapewnić wystarczającą ilość tego szczęścia, aby poprawienie relacji między partnerami, małżonkami było najlepsze z możliwych.

Pragnienie, by osoba, którą kochamy, chciała nas także uszczęśliwić, jest także bardzo dobrą rzeczą, jednak mówienie krzywdzących rzeczy itp. Jest nastawione na poczucie porażki, niepotrzebnego cierpienia z obu stron. Bo słowa potrafią także bardzo ranić

Szczęście to intencja, i sposób naszego myślenia, który kultywujemy i świadomie przybieramy w razie takiej potrzeby, taki który wysyłamy jasny komunikat do naszego mózgu i ciała aktywując nasze komórki odpowiedzialne za to działań nie które to są neuroprzekaźniki i odpowiednio uwalniając wówczas cząsteczki emocji, że chociaż nasze życie może nie być takie jak chcemy obecnie ale możemy sobie z tym poradzić, wówczas wszystko będzie dobrze.

Innymi słowy,nasz sposób myślenia o szczęściu mówi ciału i umysłowi, że wszystko jest w porządku, że wszystko będzie dobrze, niezależnie od tego, że kierujemy swoim szczęściem, które z kolei łączy nas z innymi wewnętrznymi zasobami naszego życia i zachowania. Życie nie zawsze przebiega gładko jak wszyscy doświadczamy i o tym wiemy, a akceptacja szczęścia nie zależy od niczego poza nami, jest to takie centrum utrzymania naszego życia w równowadze.

I  powinniśmy być przygotowani, aby dać z siebie wszystko, jak mówi przysłowie. To, czego nie możesz pominąć, to szczęście, a umiejętność myślenia w taki sposób, które powinno chronić nasze szczęście,by uniemożliwiało zamieszanie w myślach , oraz tej utratę tej nadziei itp.

Ważne jest by odizolować i porzucić negatywny myślenie

A skupić się na tym, co chcemy, za czym tęsknimy jak chcemy wyrazić swoje zadowolenie , w poszukiwaniu relacji, którą chcemy stworzyć.

Bo przecież jesteśmy ze swoimi myślami 24/7. Wykorzystajmy dobrze swój czas ze świadomością swoich myśli. Wybierzmy te myśli, które optymalizują, energetyzują, manifestują nasze marzenia.

I bardzo ważną rzeczą jest by przestać mówić o negatywnych działaniach. Zamiast tego bądźmy pozytywnie nastawieni i mówmy to z lekkim sercem, który budzi nasze zaufanie, podziw,nadzieję i wiarę spotykając się znajomymi czy przyjaciółmi

Powinniśmy postawić takie bariery zapory i ustawić by wyeliminować wszelkie krytyki nasze,własne . Gdyż uwalniamy swoje życie i relacje, dom i związek bez krytyki to bardzo ważne bardzo ważne. I  zastąpić krytykę pozytywnymi słowami, które budzą wiarę, nadzieję, uznanie, szacunek dla drugiej osoby ale i siebie.

I tez ważnym jest przestać prowokować straszyć się nawzajem słowami, które wypowiadamy lub nawet myślimy.  Każda decyzja jest ważna, ale nie zmienia życia.

Zobacz przeszłość jako istotne źródło wiedzy, aby stworzyć lepszą przyszłość.

Przeszłe rany serca nie kształtują nas i naszego życie, to słowa które wypowiadamy w dowolnym momencie, jak reagujemy, interpretujemy, myślimy, czujemy myśląc o sobie i swojej przeszłości w odniesieniu do naszych obecnych wyborów.

Unikajmy robienia tego, co robią inni nie naśladując bo to nie potrzebne zachowanie.

Nasze osobiste szczęście zależy od przełamania nawyku przyjmowania tego, co inni mówią lub robią osobiście to nie przykład dla nas by powielać z innych osób. Od tego zależy również nasze szczęście tzw relacyjne. . Jedyną rzeczą, która dotyczy nas, jest nasza odpowiedź, więc wybierajmy wszelakie decyzje z rozwagą.

Zobaczyć siebie i życie w kategoriach energii to rzecz cenna tak bardzo cenna.

Jesteśmy taką energią i potrzebujemy energii, aby żyć i tworzyć siebie, swoje życie i przyszłość. Życie jest tą energią do szczęścia także potrzebna. Wszystko, co wkładamy do swojego ciała lub produkujemy poprzez swoje działania i reakcje, jest tą energią. Jedzenie, płyny, myśli, emocje, zachowania. Istnieją jednak dwa polaryzujące typy energii miłość lub strach, odżywcza lub toksyczna, wzbogacająca lub wyczerpująca nasze życie. Jaką energię chcemy wyrazić i stworzyć poprzez swoje życiowe wybory, wiedząc, że zawsze mamy wybór w dowolnym momencie. Decyzja tylko należy do nas.

Rozwijajmy takie wewnętrzne uczucie współczujące przyjaźnie ze sobą.

I ważne kochajmy siebie, szczególnie swoją stronę cienia lub negatywne te nawyki. Łatwiej jest wprowadzać pozytywne zmiany i zastępować je optymalnymi wyborami, gdy odnosimy się do siebie tak, jak do przyjaciela, ze współczuciem. Podobnie jak w przypadku przyjaciela, najpierw zrozum, dlaczego musimy kształtować te nawyki (które wtedy wydawały się być dobre). Zawsze mamy wybór, aby zatrzymać się i oddychać, wziąć kilka długich, głębokich i wolnych oddechów i z uśmiechem wywołać stan umysłu i ciała byśmy zewnątrz siebie usłyszeli ze wszystko jest w porządku. W ten sposób umysł i ciało są zaprojektowane do współpracy, aby wspierać nas w dokonywaniu pozytywnych zmian.

I Unikajmy praktyki takiego braku kontaktu z członkami rodziny, przyjaciółmi, znajomymi (chyba że okażą się niebezpiecznymi). W rzeczywistości unikanie również zwiększa lęk, na przykład obniża naszą tolerancję na dyskomfort, zapobiega budowaniu odporności, co z kolei chroni nas przed uzależnieniami. Życie nie jest zaprojektowane tak, aby było wolne od konfliktów. W tym świecie reality show praktyka bez kontaktu rozprzestrzenia się jak chorobą która nas może z dnia na dzień obnażać. Należy również pamiętać, że w wielu przypadkach osoby oskarżone o narcyzm mogą być ofiarą planów narcyzów, by zdyskredytować i odizolować partnera/ki. Narcyści są mistrzami przebrania, obwiniają się, aby ukryć się przed takimi zakusami.

A także uważam by porzuć nawykowe myśli i reakcje, które mamy wobec trudnych sytuacjach. Cechy, których nie lubimy u innych, mogą być naszymi najlepszymi nauczycielami, tj. to co co musisz wiedzieć lub leczyć w sobie. Trudni ludzie są wszędzie, a konflikt jest jednym z dwóch sposobów, w jaki tworzymy silne relacje z innymi. Musimy wiedzieć, jak nie czynić cudzych problemów własnymi, ma to zasadnicze znaczenie dla naszego szczęścia i jak czuć się dobrze w sobie i życiu niezależnie od tego, co inna osoba powiedziała lub zrobiła w przeszłości lub teraźniejszości. Dla naszego ciała oznacza to, że umiemy aktywować reakcję relaksacyjną naszego ciała i umysłu .Bo nasze ciało-umysł lub podświadomość przestaną automatycznie uruchamiać niektóre stare strategie obronne, gdy tylko przekonamy się, a tym samym nasza podświadomość, że jesteśmy całkowicie zdolni do radzenia sobie z trudnymi emocjami które nami targają

Bo kochani słuchacze Radia Soir rozmyśleń radiowych życie to podróż edukacyjna, dlatego zawsze odkrywamy, jakie niesamowite zasoby myślowe mamy w środku, aby aktywować uspokajającą reakcję, gdy tylko zostanie uruchomiona. Bycie obecnym w tym, co dzieje się w nas, odczuwanie niewygodnych uczuć, poznawanie, co mówią nam o tym, co jest dla nas ważne, lub jakie działania należy podjąć, na czym polega kochanie siebie i wybieranie szczęścia. To buduje naszą pewność siebie, poczucie siebie jako zdolnych do tworzenia szczęścia, autentycznego połączenia z otaczającym nas życiem, otwartego na rozciągające nasze zdolności dawania i otrzymywania miłości od innych i od siebie.

Myślę ze nic więcej nie mogę dodać. Dziękuje za listy i ten temat Panu Arkadiuszowi, Pani Patrycji, Agnieszce i osobą anonimowym. Jesteście wspaniali. To dzięki waszym tematom z każdym dniem poszerzam swoje horyzonty myślowe i doświadczenie życiowe które we właściwy sposób przekazać.

Radio Soir rozmyślenia radiowe

Kobiety i niewierność w dobie XXI wieku

Wraz wzrostem w dobie internetu i powstających portali społecznościowych a także zmieniających się relacje chociażby przechodząc w online.

No tak mogę powiedzieć ze zrobił się wielki alarm ze strony mężczyzn słuchaczy radia Soir po wczorajszym artykule. Zarzucono mi brak bezstronności. A więc dzisiaj artykuł o płci pięknej. By była równowaga. Długo się zastanawiałem w jakie to ramy ująć by być dobrze zrozumiany

No cóż  niewierność może być wszechobecna, ale sposób, w jaki ją rozumiemy - sposób, w jaki ją definiujemy, doświadczamy i rozmawiamy o niej - jest ostatecznie powiązana z konkretnym czasem a także miejscem, w którym rozwijał się taki dramat. Z mojego doświadczenia wynika, że może to być bardziej wpływowe stwierdzenie dla kobiet niż mężczyzn, ponieważ przez około 45 lat ostatniego czasu i miejsca wpłynęły na życie kobiet i role w relacjach znacznie bardziej niż mężczyzn.

W uogólniony sposób mężczyźni widzą swoją rolę dzisiaj tak samo jak w latach 80 naszego XX wieku - byli żywicielami rodziny, chętni także do pomocy w domu.  Z drugiej strony kobiety zajmowały się kuchnią i wychowywania dzieci taki  tradycyjnie podział ról. Obecnie przeszły do męskiej roli zarabiania pieniędzy i dbania o interesy poza i w domu.

Oczywiście ze uogólniam, ale tylko po to, żeby coś powiedzieć. Chodzi mi o to ze przy większej odpowiedzialności kobiety mają teraz większe potrzeby i pragnienia. Chcą tego, a mieli  w latach 70 czy 80. - dom, dzieci, stabilności, bezpieczeństwa. Chcą też być bardzo kochani, szanowani i pożądani, a ich partnerzy powinni być zainteresowani i dbać o ich uczucia i pielęgnować i wzmacniać.

I nawet gdy kobiety mają to wszystko w dobie dzisiejszych czasów , mogą być skłonni do zdrad. Rozmawiałem w ciągu wielu lat z płcią piękna które zapewniały, że kochają swojego męża, partnera. Mówiły, że są najlepszymi przyjaciółmi, równymi partnerami, świetnie czuja  kochają partnera i być w związku co wynikało z rozmowy ze są razem bardzo szczęśliwi. Ba na zadane pytania odpowiadały , że nigdy nie umówiliby się na romansową randkę, chociaż myślami jak potwierdzały wyobrażały sobie takie sytuacje . A więc myśląc w pewnym sensie pokazują ze mogą być skłonne do zdrad.

Jednym z bardziej interesujących faktów, jest to, że od 1990 r. Liczba kobiet, które przyznają się do niewierności, wzrosła o 40 procent, podczas gdy odsetek mężczyzn pozostaje taki sam. Tak więcej kobiety zdradzają obecnie więcej a może po prostu więcej kobiet chce przyznać się do tego małżeńskiej czy partnerskiej zdrady .Prawdopodobnie jest to trochę jedno i drugie.

Ale dlaczego tak wiele kobiet angażuje się w niewierność lub przyznaje się do niej zastanawiałem się pisząc ten artykuł.

Aby odpowiedzieć, musimy rozważyć czas i miejsce. Na początek 1990 nie było tej komunikacji online a 2018 - 2020rozwineły się bardzo różne portale społecznościowe .  I wszyscy o tym wiemy ze w dzisiejszym internetowym świecie zdrada jest po prostu łatwiejsza - serwisy randkowe , kamery internetowe, aplikacje do łączenia itp. Niewierność jest również, ogólnie rzecz biorąc, bardziej akceptowana społecznie niż to było w latach 80 czy 90. Ponadto, jak wspomniałem wcześniej, kobiety mają teraz większe uprawnienia niż w jakimkolwiek innym momencie współczesnej historii.

Ale nadal istnieje możliwość oszukiwania się na wzajem w partnerstwie i zastanawiające jest, dlaczego tak wiele kobiet dokonuje takiego wyboru.

Myślę po takich rozmowach ze w większości kobiety oszukują z co najmniej jednego z następujących powodów.

Bywa ze mogą być problemy w małżeństwieMałżeństwo, które nie działa tak dobrze, jak może chcieć jeden lub oboje partnerów, może prowadzić do zdrad. Być może budzi się uraza z powodu nierównego podziału obowiązków domowych. Być może w związku brak jest iskry tej uczuciowo seksualnej. Być może kobieta czuje się bardziej jak pokojówka, kucharka lub czuje ze jest traktowana jak niania w związku. A może kobieta nie zaspokaja swoich potrzeb emocjonalnych lub seksualnych. Lista potencjalnych przyczyn dysfunkcji związku jest długa i za każdym razem, gdy wydaje mi się, że słyszę całą listę, słyszę coś nowego po każdej dyskusji, konwersacji tak z każdej rozmowy mogę znaleźć coś nowego.

Problemy poza małżeństwem. Czasami kobiety oszukują, aby poczuć takie emocjonalne i psychologiczne uzasadnienie , którego nie zapewnia im obecny związek. Uważam ze i wyciągam tez wnioski ze często kobiety w związku doświadczały zaniedbania, znęcania się w dzieciństwie i dzięki temu doświadczeniu nauczyły się, że ich wartość  wynika z bycia w poszukiwaniu romantycznych i seksualnych doznań.

 A takze pragna być doceniane, szanowane a przedewszystkim kochane

 

Samozadowolenie. i wzmocnienie się to najczęściej zauważałem w tych rozmowach i odpowiedziach które twierdziły, że są stosunkowo zadowolone ze swojego związku i ze nie szukają satysfakcji seksualnej ani intensywności, tylko samych  siebie .Tak samych siebie tej własnej osobowości. Dla tego też poszukiwania na rożnych forach internetowych, chociaż niewierność jest mniej prawdopodobnym objawem problemu kobiecego, a bardziej ekspansywnym doświadczeniem obejmującym własny wzrost, eksplorację swojej osoby i taką transformację by odczuć się docenioną.

 Niektóre kobiety cenią sobie wspomnienia ze swojej ukochanej szkoły z liceum lub studiów. Zapewne że starały się odesiść od tego związku sprzed paru lat , ale nigdy całkowicie nie odpuścili tych wspomnień które tkwią w duszy. Teraz zastanawiają się a co jeśli itd. Wraz z tymi myślami pojawiają się Facebook, gdzie mogą odszukać swój dawny płomień uczuć i zobaczyć, gdzie on jest, jakie jest jego życie i czy nadal będę dla niego atrakcyjna. Nagle, zanim się zorientują, powstaje takie zaangażowanie emocjonalne (a może być i seksualne gotowe na zdradę) na taki romans z tą osobą z przed lat. Jak myślicie czy mój tok myślenia jest właściwy

Czy te powody oszukiwania są lepsze niż te, które napisałem u mężczyzn, którzy zdradzają.   Prawdopodobnie nie. Ale są one na wiele sposobów także różne. Po prawie 9 latach w takich rozmowach w radiu Soir ze zdradzającymi , jak i zdradzonymi partnerami/kami , mogę was zapewnić, że niewierność jest niezwykle bolesna dla zdradzonego partnera, niezależnie od powodów, dla których osoba to zrobiła. Ale na plus, niewierność nie musi kończyć się związek. Są sposoby obecnie na wyleczenie ze zdrady, a pary, które biorą takie porady i uczestniczą w zajęciach, często mówią, że ich związek jest silniejszy po niewierności, chociaż nie dotyczy to wszystkich par w związku. Zależy to także od osobowości.

Radio Soir rozmyślenia radiowe

Dlaczego mężczyźni oszukują, zdradzają.

Kilka listów przyszło od mężczyzn ale większość od kobiet w ostatnim kończącym się tygodniu, opisują w nich nie typowe zdrady w partnerstwie i małżeństwie. Jakże trudno podjąć się takiego tematu by przeanalizować dogłębnie. No ale cóż mleko się rozlało jak mówi przysłowie

Po prawie dziewięciu latach prowadząc radio i rozmawiając ze słuchaczami oraz z parami zdziesiątkowanymi przez niewierność  mogę powiedzieć, że mężczyźni, którzy oszukują ukochaną, partnerkę żonę , mogą być niesamowicie kreatywni, gdy próbują wyjaśnić,

Rozumie i wiem z rozmów że kobiety też oszukują, zdradzają . Jednak ten artykuł  dotyczyć będzie zdrad przez mężczyzn.

Uważam że większość powodów, dla których partnerzy, małżonkowie używają usprawiedliwienia swojej niewierności, jest fascynująca - ponieważ prawie wszystkie z tych powodów sugerują, że zdrada była jedynym logicznym rozwiązaniem problemów ich relacji , problemów życiowych takich osobistych . Często myślę sobie po takich rozmowach które prowadziłem ze oszukiwanie jest opcją, ale tylko jedną z wielu. Czy żaden z tych wyborów nie byłby lepszy niż kłamanie, manipulowanie i utrzymywanie ważnych tajemnic przed kobietą, na której naprawdę powinno zależeć? 

Ale większość mężczyzn nie ma tego rodzaju zahamowań.  Zatem w konfrontacji minimalizują, racjonalizują i uzasadniają swoje zachowanie takimi stwierdzeniami, jak>

Każdy facet chce uprawiać seks z innymi kobietami. A kiedy pojawia się okazja, bierze ją. 

Biologicznym imperatywem mężczyzny jest uprawianie seksu z jak największą liczbą kobiet. Dlaczego miałbym być inny? 

Gdybym miał wystarczająco (lub lepiej) seks w domu, nie musiałbym oszukiwać. 

Nie robię niczego, czego nie robi większość moich kumpli. Jeśli mi nie wierzysz, zapytaj ich. 

Gdyby moja żona nie przybrała na wadze tak dużo - lub jeśli była dla mnie milsza lub bardziej uważna - nie pomyślałbym nawet o tym, by pójść w bok. 

Ja tylko seksuję i flirtuję . Gdzie w tym szkoda?I jaka szkoda dla partnerstwa czy małżeństwa. Nie spotykam się osobiście z żadną z tych kobiet. To tylko gra. 

To takie odpowiedzi wysegregowane z lat i rozmów z mężczyznami prowadzone w Radiu Soir

Z punktu widzenia takich zachowań zaprzeczanie jest szeregiem wewnętrznych kłamstw i oszustw, które ludzie mówią sobie, aby ich wątpliwe zachowania wydawały się OK (przynajmniej we własnym umyśle). Zazwyczaj każde takie samooszukiwanie się jest wspierane przez jedną lub więcej racjonalizacji takich zachowań , przy czym każda z nich jest wzmacniana przez jeszcze więcej kłamstw. W oczach bezstronnego obserwatora, takiego jak słuchacz , zaprzeczenie oszustowi zwykle wygląda na tak solidne jak domek z kart w sztywnym wietrze, ale te osoby uparcie twierdzą, że ich uzasadnienie jest rozsądne, prawdziwe i właściwe. 

Ale rodzi się oczywiście pytanie: dlaczego? Dlaczego mężczyźni naprawdę oszukują? I dlaczego czasami nadal oszukują po tym, jak zostali złapani, nawet w obliczu bardzo niechcianych konsekwencji, zdrad , a później rozwód , utrata kontaktu rodzicielskiego, utrata pozycji społecznej i tym podobne? 

Kochani prawda jest taka, że wszelkiego rodzaju dynamika może mieć wpływ na decyzję mężczyzny o niewierności. Zasadniczo jednak jego wybór oszukiwania wynika z jednego lub więcej czynników: 

A przede wszystkim niedojrzałość> jeśli nie ma dużego doświadczenia w zaangażowanych związkach lub jeśli nie w pełni rozumie, że jego działania nieuchronnie będą miały konsekwencje, takie jak zranienie partnera, może pomyśleć, że dobrze jest mieć przygody seksualne.

Ale też mogą być współistniejące problemy>może mieć ciągły problem z alkoholem i lub narkotykami które wpływają na jego decyzje  pod wpływem, czego skutkiem są godne pożałowania decyzje seksualne, zdrady. A może ma problem z uzależnieniem seksualnym, co

No i niepewność>gdyż może czuć się tak, jeśli jest on zbyt stary (albo zbyt młody), ze nie wystarcza partnerce czy małżonce seksualnie , przystojny nie wystarczająco bogaty, nie na tyle sprytny, itd (kwota zadziwiający męskiej oszukiwania jest związany, przynajmniej w części, a może kryzys średniego wieku.) Aby wzmocnić swoje zadowolenia i utwierdzenia , szuka potwierdzenia u kobiet innych niż jego partnerka czy małżonka , wykorzystując tę iskierkę zainteresowań seksualnych, aby czuć się pożądanym i godnym takich zachowań. 

A może kołatają mu się myśli by chcieć zakończyć swój obecny związek. Jednak zamiast po prostu powiedzieć swojej partnerce, że jest niezadowolony i chce wszystko zakończyć to , oszukuje, a następnie zmusza ją do pewnych przeżyć emocjonalnych 

A może to gra i zechce zakończyć swój obecny związek, ale dopiero wtedy, gdy znajdzie się w kolejnym. Więc przygotowuje grunt do następnego związku, będąc jeszcze w pierwszym. 

A może   źle rozumie różnicę między intensywnością romantyczną w partnerstwie, małżeństwie a długoterminową miłością, myląc neurochemiczny pośpiech wczesnego romansu, technicznie określany jako limerence ( zauroczenie, zakochanie, miłosna obsesja ), z miłością i nie rozumiejąc, że w zdrowych, długotrwałych związkach limerence ( zauroczenie, zakochanie, miłosna obsesja) z czasem jest zastępowany mniej intensywnymi, ale ostatecznie bardziej znaczącymi formami połączenia uczuciowego w partnerstwie czy małżeństwie . 

A  może odtwarzać lub utajniać reakcję na nierozwiązaną  traumę w  jaką przeżył w dzieciństwie -niwelację, wykorzystywanie emocjonalne, przemoc  fizyczną, wykorzystywanie seksualne itp.  Być może wykorzystuje podniecenie i rozproszenie seksualnej niewierności jako sposób na złagodzenie bólu tych starych, nieleczonych ran.

A  możliwe, że jego głównym celem jest tylko on sam. Może więc kłamać i dochować tajemnic bez wyrzutów sumienia i żalu, o ile tylko dostanie to, czego chce. Możliwe, że nigdy nie zamierzał być monogamicznym. Zamiast postrzegać swój ślub monogamii jako ofiarę złożoną na rzecz drugiej osoby i dla swojego związku, uważa to za coś, czego należy unikać i omijać. 

A  może się wydawać, że jest inny i zasługuje na coś wyjątkowego, czego inni ludzie nie mogą. Zwykłe zasady po prostu go nie dotyczą, więc może nagradzać się poza swoim podstawowym związkiem, kiedy tylko zechce. 

A  może nawet nie pomyślał o oszustwie, dopóki nagle nie pojawiła się okazja. Potem, nawet nie myśląc o tym, co niewierność może zrobić z jego związkiem. 

A może wyobrażał sobie , że jego partnerka powinna spełniać każdą jego zachciankę i pragnienia, seksualne i inne, 24/7, niezależnie od tego, jak się czuje w danym momencie, dniu . Nie rozumie, że ona ma własne życie, z myślami, uczuciami i potrzebami, które nie zawsze go dotyczą w danej chwili. Kiedy jego oczekiwania nie są spełnione, szuka zewnętrznego spełnienia seksualnego i nie tylko.

A  może oszukiwać chce , by się zemścić. Jest zły na swoją partnerkę i chce ją skrzywdzić. W takich przypadkach niewierność ma być widoczna i znana. Mężczyzna nie zadaje sobie trudu, by kłamać i nie dochować tajemnic na temat oszukiwania, zdrad , ponieważ chce ,  aby jego partnerka wiedział o tym i przezywała i doznawała bólu. 

Dla większości mężczyzn żaden pojedynczy czynnik nie decyduje o oszustwie. A czasem przyczyny niewierności człowieka ewoluują wraz ze zmianą okoliczności życiowych. Bez względu na swoje prawdziwe powody oszukiwania, nie musi tego robić . Zawsze są i inne opcje chociażby terapia , bycie otwartym i uczciwym wobec partnerki i praca nad poprawą związku, separacja lub rozwód. Każdy  człowiek zawsze ma wybór, który nie powinien pociągać za sobą poniżenia i potencjalnie zrujnowania integralności z drugą osobą oraz życia tej drugiej osobie partnerce czy małzonce, Ktore stworzył on i jego partnerka . Jednak wiedza, dlaczego oszukiwał, może być pomocna, by się nie powtórzyła w przyszłości. 

Zapraszam wszystkie osoby do korespondencji. Każda osoba będzie wysłuchana każde przeżycie traumy jest indywidualne. 

Radio Soir rozmyślenia radiowe

Jak obojętność może zabić związek

Panie Andrzeju, nastały długie ciche wieczory i dni, nie potrafię tak dalej żyć. Jest to jedno ze zdań listu pisanego do Radia Soir przesłanego przez Panią Jole. Pani Jola piszę o obojętność jaka zapanowała w jej małżeństwie. Jak zaznaczyła w związku jest 10 lat. Takich listów jest więcej przesłanych do Radia Soir przez osoby płci pięknej i brzydkiej.

Cóż mogę napisać drodzy czytelnicy rozmyśleń radiowych ze w obecnej sytuacji pandemii takie sytuacje jak Pani Joli są częstszymi zdarzeniami co można wyczytać ze statystyk. Jak widać jest to obecnie nagminne w związkach partnerskich, małżeńskich Przykre ale prawdziwe. I tak niektórzy ludzie wchodzą w nasze życie i zostawiają ślady na naszych sercach, a my nigdy nie jesteśmy tacy sami przychodzą chwile ze się zmieniamy i wątpimy w słowa i obietnice jakie nam wypowiadali . Obojętność moi drodzy można zabici i zniewolić tylko miłością. Gdyż miłość powinna w sercu być twarda jak kamień o smaku chleba cały czas przerabiana, konsumowana przez partnerów, małżonków i ofiarowana partnerowi/ce w każdej chwili. Ale czy to wystarczy by nie zapanowała obojętność ktoś powie. No tak, Czasami zabójcą związków nie jest brak zaufania, brak komunikacji lub k


strony internetowe wykonał: www.internetowe.ovh.org




Słowa kluczowe: radio, internetowe radio